
Rano Paweł Kukiz zaszokował tym, co powiedział w wywiadzie dla RMF FM. Komentując protesty Polek przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych, udzielił kobietom kilku "rad", jak dysponować własnym ciałem. – Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało – oznajmił.
Jak to politycy, lider Kukiz'15 tłumaczył, że wypowiedź była wyjęta z kontekstu i że to, co powiedział nie było aż tak wulgarne. – Ja mówiłem, że trzeba być ostrożnym komu oddawało się to ciało. Skoro do mnie są pretensje, to można mieć pretensje także do Kory, która śpiewała "oddałam ci serce, oddałam ci ciało" – mówił Kukiz przekonując, że jest różnica między tym "komu daję", a "komu oddaję".
Dopytywany w wieczornym wywiadzie w Polsat News muzyk i polityk, czy nie ma zamiaru przeprosić za swoje słowa, odpowiadał, że należy wysłuchać jego całego wywiadu.
Paweł Kukiz
lider Kukiz'15
Kukiz dodał, że te emocjonalne słowa nie były skierowane do wszystkich uczestniczek Czarnego Protestu, a "do tych aktywistek, które uważają, że można abortować dzieci, czy płody do 3 miesiąca życia". Zaznaczył, że on sam jest za pozostawieniem obecnej ustawy. Potem dodał jednak, że przeprasza te kobiety, które poczuły się urażone jego słowami.
Rano w Sejmie ma się odbyć głosowanie nad projektem Ordo Iuris zakazującym aborcji. Wieczorem sejmowa komisja sprawiedliwości głosami posłów PiS odrzuciła ten projekt. Rządzący zapewniają, że nie stało się to w wyniku poniedziałkowego protestu kobiet.
