Tomasz Terlikowski wystraszył się nowych pomysłów PiS, bo stracą na nich zamożniejsze rodziny wielodzietne, w tym jego. Jednak internauci nie wzruszyli się jego historią.
Tomasz Terlikowski wystraszył się nowych pomysłów PiS, bo stracą na nich zamożniejsze rodziny wielodzietne, w tym jego. Jednak internauci nie wzruszyli się jego historią. fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

"Dostrzegł pan, panie Terlikowski coś niepokojącego ale TYLKO dlatego, że to pana dotknie" – napisała jedna z internautek pod wpisem publicysty. Tomasz Terlikowski, katolicki publicysta i ojciec piątki dzieci na Facebooku dzieli się obawami dotyczącymi zmian PiS w podatkach. Jego zdaniem uderzą one w wielodzietne rodziny, zwłaszcza te lepiej zarabiające. Jednak internauci jakoś mu nie współczują...

REKLAMA
"Czego wyciągasz ręce i po ulgi podatkowe i po 500 plus ? Jak się produkuje dzieci, to trzeba te dzieci utrzymywać" – z nieskrywaną uszczypliwością napisał jeden z komentujących słowa publicysty.
Tomasz Terlikowski zdenerwowany pomysłami polityków ekipy Beaty Szydło umieścił na swoim profilu na Facebooku wpis. Jego zdaniem zmiana przepisów spowoduje, że polityka prorodzinna, której hasłem tak szermuje Prawo i Sprawiedliwość, będzie istniała tylko na papierze. Według Terlikowskiego reforma PiS uderzy w lepiej zarabiające rodziny z większa liczbą dzieci, a 500 plus będzie już tylko pomocą socjalną.
Za ten wpis katolicki publicysta zebrał cięgi od internautów. Wytykają mu hipokryzję, bo problem dotknie jego rodzinę.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli reformę podatków. Były już pomysły na podatek od banków, hipermarketów. Ostatnio blady strach padł na samozatrudniających się. Wielu już odwiedziło sąsiednie Czechy, aby przenieść tam działalność. Czy po nich ruszą za granicę wielodzietni, aby zarobić na utrzymanie rodzin?

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl