
Wyznanie Natalii Przybysz o usunięciu ciąży i wielkiej uldze, jakiej tuż po niej doznała, wzbudziło różne, często skrajne reakcje. Od kilku dni piosenkarka przez jednych jest atakowana, drudzy biją jej brawa. Teraz do tej dyskusji wkracza jej siostra, Paulina. "Nie chodzi o popieranie aborcji, serio nikt nie marzy o aborcji!" – pisze na Facebooku.
REKLAMA
"Chodzi o obronę wolności. Wolność to brak strachu - odwaga" – czytamy w poście drugiej z sióstr Przybysz. W kilku emocjonalnych zdaniach Paulina odnosi się do burzy wokół słów Natalii, która na łamach "Wysokich Obcasów" do aborcji się przyznała.
Paulina Przybysz zwraca się do wszystkich, którzy od soboty wylewają na jej siostrę wiadra pomyj i tych, którzy postanowili wokalistkę wspierać. Pisze o siostrze jako o "tak pięknie niewygodnie niesamowity człowieku", a osoby myślące podobnie namawia do dalszego solidaryzowania się z nią.
"A jak wybierasz kontynuację nienawistnych komentarzy (...) to też spoko, nie usuwam, może za jakiś czas wrócisz do swojego komentarza i pomyślisz jeszcze raz. Mam wrażenie, że Naród tak bardzo potrzebuje się gdzieś wyrzygać. Przybysze mają się dobrze, mali i duzi" - pisze do krytyków. Natalia zapowiedziała tymczasem, że będzie kasować obrażające ją posty i blokować ich autorów na Facebooku.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
