
Niecały tydzień po wyborach w USA i znów niespodzianka ku uciesze Moskwy. Tym razem to wyborcy w Bułgarii i Mołdawii zrobili Putinowi ten szczególny prezent. W obu krajach rządy obejmują właśnie mocno prorosyjscy prezydenci. "Kolejne zwycięstwo Putina" – grzmią komentarze. Bo widać coraz bardziej, jak w Europie kruszeje sympatia dla UE. A Putin tylko odcina kupony.
Bo tym razem, na szali wyborów prezydenckich, również stanęła Rosja i UE. On, prorosyjski Igor Dodon, – kontra ona – proeuropejska Maia Sandu, która niestety, przegrała z kretesem. Ma to o tyle ogromne znaczenie, że pierwszy raz od 20 lat Mołdawianie wybierali prezydenta w wyborach bezpośrednich.
W dzień po wyborach prezydenckich w Bułgarii, na Twitterze już pojawiło się pytanie, kiedy ten kraj wystąpi z Unii. Jakby wraz z nowym prezydentem miał się szykować kolejny Brexit. Tak wyniki bułgarskich wyborów odebrano w Wielkiej Brytanii. "UE ma kłopoty" – podsyca prorosyjską atmosferę tabloid "Express".
Można zapytać, co dalej. "Bardzo dobre wieści. Pytanie, czy UE się teraz obudzi. Prawdopodobnie nie" – komentują internauci na Twitterze. Bo w ostatnich dniach doszedł jeszcze upadek rządu w Estonii (cytowany wyżej "Express" nazwał to "upokorzeniem dla Unii), co daje większe możliwości prorosyjskim siłom w tym kraju.
Tym bardziej, że prorosyjskich partii jest w Europie całkiem sporo. Europejska Rada Spraw Zagranicznych przygotowała w październiku raport pod znamiennym tytułem "Przyjaciele Putina w Europie". Przeanalizowała 45 partii skrajnie prawicowych i skrajnie lewicowych i doszła do wniosku, że większość z nich sympatyzuje z Rosją.
Najbardziej prorosyjskie z nich po stronie skrajnie prawicowej to: Alternatywa dla Niemiec, Wolnościowa Partia Austrii (FPÖ), Złoty Świt (Grecja), Jobbik (Węgry) Front Narodowy (Francja), Liga Północna (Włochy), UKIP (Wielka Brytania), Interes Flamandzki (Belgia). A po stronie skrajne lewicy: Postępowa Partia Ludzi Pracy, AKEL (Cypr), Die Linke (Niemcy), Komunistyczna Partia Czech i Moraw KSCM, Podemos i Syriza (Hiszpania), Ruch Pięciu Gwiazd (Włochy), Żywy Mur (Chorwacja). Czytaj więcej
Napisz do autorki:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl
