Zbonikowski zrzeknie się mandatu na rzecz dyrektorskiej funkcji w spółce skarbu państwa?
Zbonikowski zrzeknie się mandatu na rzecz dyrektorskiej funkcji w spółce skarbu państwa? Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Łukasz Zbonikowski, polityk PiS, kojarzony z dużym skandalem obyczajowym, rezygnuje z mandatu poselskiego. W zamian ma liczyć na dyrektorskie stanowisko w spółce skarbu państwa – donosi "Super Express". Czy to prawda? Poseł, o którym mówiło się, że pobił żonę, przekonuje nas, że nigdzie się nie wybiera.

REKLAMA

– To bzdury i brednie – tak Zbonikowski komentuje informację, że kończy karierę posła. Zaprzecza doniesieniom "Super Expressu", którego redakcja powołuje się na anonimową osobę z kierownictwa PiS. Jej wypowiedź, a także cały tekst, jak twierdzi poseł, to rewelacje wyssane z palca. Wynika z nich, że skompromitowany Zbonikowski miałyb złożyć mandat w zamian za dyrektorskie stanowisko w spółce Skarbu Państwa.

W rozmowie z naTemat Zbonikowski wyjaśnia, że wiele osób chce go zastąpić, ale "muszą obejść się smakiem". – Proszę mi wierzyć, nigdzie się nie wybieram – mówi. W ostatnich miesiącach nad posłem zawisły czarne chmury. Przez kilka miesięcy był zawieszonym członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Pojawiły się informacje, że znęcał się nad żoną, a do tego miał ciężarną kochankę. Sprawy ze szczegółami opisywały tabloidy.

Na początku września "Fakt" podał, że żona posła złożyła akt oskarżenia o naruszenie przez niego nietykalności osobistej, zawnioskowała też o uchylenie mu immunitetu. 30 listopada w Sejmie odbędzie się posiedzenie w tej sprawie.