Manuel Valls zrezygnował z funkcji premiera Francji. Zamierza wystartować, z ramienia socjalistów, w wyborach prezydenckich.
Manuel Valls zrezygnował z funkcji premiera Francji. Zamierza wystartować, z ramienia socjalistów, w wyborach prezydenckich. Fot . Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Manuel Valls, premier Francji podał się do dymisji. Zamierza wystartować w wyborach prezydenckich. To może być szansa nie tylko dla francuskich socjalistów, ale i Polski. Kontrkandydatami Vallsa są bowiem wyraźni zwolennicy Władimira Putina.

REKLAMA
Na francuskiej scenie politycznej wrze. We Francji trwa wyłanianie kandydatów do fotela prezydenckiego, a wybory odbędą się już w pierwszej połowie 2017 roku. Niedawno wśród Republikanów zwyciężył François Fillon. Nie tylko opowiada się za zbliżenia z Rosją, ale jest nawet w bliskich stosunkach z Władimirem Putinem. Podobną sympatię do Moskwy wyraża Marine Le Pen, przywódczyni nacjonalistycznej partii.
I oni na razie prowadzą w sondażach wyborczych. Korzystają na zamieszaniu w szeregach trzeciego ugrupowania, czyli wśród rządzących obecnie socjalistów. Prezydent, Francois Hollande zapowiedział w orędziu, że rezygnuje z udziału w wyborach prezydenckich w 2017 roku. Ostatnią nadzieją lewicy jest Manuel Valls, który do dziś był premierem francuskiego rządu.[
Natomiast wśród kandydatów na obecne stanowisko Vallsa najczęściej pojawia się nazwisko ministra rolnictwa i rzecznika rządu Stephane'a Le Folla.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

źródło: AFP