
Chcąc nie chcąc wiceminister obrony Bartosz Kownacki przyznał, że Beata Kempa nie bardzo wie, o czym mówi w sprawie "tupolewizmu". Szefowa Kancelarii Premiera opowiadała o incydencie w Londynie, że "cywilna instrukcja HEAD nie została w żaden sposób złamana", a w ogóle to wszystko to wina PO.
Teorie minister Kempy o "cywilnej" i "tajnej" instrukcji HEAD zmiażdżyli już wcześniej eksperci. Przypomnieli, że nie ma żadnej dodatkowej "cywilnej" instrukcji, bo istnieje tylko jedna. Teraz w Radiu Zet rację ekspertom przyznał zastępca Antoniego Macierewicza.
– Jest jedna instrukcja, wojskowa. Nie ma dwóch instrukcji HEAD – potwierdził wiceminister Bartosz Kownacki, a prowadzący rozmowę Konrad Piasecki dziękował za to potwierdzenie: "miałem wrażenie, że minister Kempa nadużywa swojej wyobraźni w tej sprawie".
Bartosz Kownacki
wiceminister obrony narodowej w rozmowie z Konradem Piaseckim
To, że nie doszło do lotu przeciążonym samolotem z grupą najważniejszych osób w państwie na pokładzie, to zasługa pilota i obsługi naziemnej. Incydent na lotnisku w Londynie opisał reporter "Dziennika Gazety Prawnej" określając całą sytuację jako "tupolewizm". Bo wyglądało na to, że tragedia z 10 kwietnia 2010 r. wciąż niczego nie nauczyła ludzi będących dziś u władzy.
źródło: Radio Zet
