Bogaty proboszcz płaci tylko 640 zł podatku dochodowego. Naukowiec odsłania kolejne tabu Kościoła

Osoby duchowne płacą kilkaset złotych podatku rocznie. Przeciętny podatnik łoży 18 proc. z własnej pensji, czyli średnio 2227 zł rocznie.
Osoby duchowne płacą kilkaset złotych podatku rocznie. Przeciętny podatnik łoży 18 proc. z własnej pensji, czyli średnio 2227 zł rocznie. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Proboszcz parafii – nawet przy wysokich dochodach – może płacić rocznie jedynie 640 zł podatku dochodowego, podczas gdy "przeciętna owieczka" musi oddać fiskusowi rocznie 2227,31 zł. To niesprawiedliwe. "Wysokość obciążeń fiskalnych osób duchownych w Polsce jest relatywnie niska i wymaga pilnego urealnienia" – pisze w analizie dotyczącej naszego systemu podatkowego dr Robert Zieliński, prawnik z Akademii Leona Koźmińskiego.


Zarobki księży, jako nieoficjalne i nieujawniane przez Kościół od dawna wywołują emocje. Ta praca naukowców i ekspertów od prawa podatkowego sprawi, że będzie ich jeszcze więcej. Eksperci opracowali raport na temat systemu podatków dochodowych w Polsce, proponując liczne zmiany. Dr Robert Zieliński z Katedry Prawa Finansowego i Podatkowego Akademii Leona Koźmińskiego opisuje jedną z uprzywilejowanych grup zawodowych.


31 tysięcy księży katolickich posiada to, czego pozazdrościć może im każdy przedsiębiorca. Za śluby, pogrzeby, chrzty i inne posługi przyjmują od parafian pieniądze w gotówce, a opodatkowani są jedynie niewielkim podatkiem ryczałtowym. Stawki ustala co roku Ministerstwo Finansów i są one wyjątkowo atrakcyjne. W małej parafii, do tysiąca mieszkańców proboszcz płaci 420 złotych kwartalnie, w średniej do 10 tys. osób podatek wynosi do 922 zł na kwartał, a w największych parafiach do 1505 zł., także w ujęciu kwartalnym.


Fiskus łagodny dla duchownych
Jak ustalił dr Zieliński, przeciętne roczne obciążenie osoby duchownej (to nie tylko księża, ale też zakonnicy) wynosiło ok. 640,7 zł (dane Ministerstwa Finansów z 2014 r.). Od stycznia do listopada 2015 roku, osoby duchowne wpłaciły do budżetu tylko 9,5 mln zł. Co oznacza, że znaczna grupa osób duchownych wykazuje bardzo niskie dochody i może płacić wyjątkowo niskie podatki osobiste.
Jak działa podatek ryczałtowy dla duchownych

Jeżeli przyjmiemy założenie, że w parafii liczącej 5-6 tys. mieszkańców pracuje jeden proboszcz i jeden wikariusz, którzy w danym kwartale z tytułu wykonywania funkcji duszpasterskich uzyskali łącznie kwotę 120 tys. zł przychodu, to zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami zobowiązani są zapłacić zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 670 zł proboszcz, a wikariusz od 408 zł do 452 zł, w zależności od liczby mieszkańców miasta lub gminy, na terenie której znajduje się siedziba parafii. Powyższe oznacza, że kwartalny poziom obciążeń fiskalnych proboszcza wynosi 0,84%, zaś wikariusza od 1,02% do 1,13%.

Przypomnijmy, że ukłonem władz podatkowych w stronę Kościoła jest wyłączenie księży i parafii z ograniczeń w handlu ziemią rolną. Również przygotowywana ustawa o zakazie handlu w niedzielę, pozwala parafiom prowadzić biznes w wolne dni.
Z czego żyje ksiądz
Z raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej wynika, że wspomniane w przykładzie dochody nie są rzadkością. W małej, liczącej niespełna tysiąc osób wiejskiej parafii w diecezji tarnowskiej, przeciętna wysokość niedzielnej tacy to 487 zł, ale już w dużej miejskiej parafii w centrum Warszawy około 4 tys.zł. Z tych dobrowolnych datków zbieranych wśród uczestników niedzielnych mszy utrzymywany jest kościół i budynki parafialne.


Natomiast dochody księży to na ogół „iura stolae”, czyli dobrowolne ofiary za chrzty, śluby, pogrzeby, ale też wyświęcenie stacji benzynowej czy centrum handlowego. Jak podaje KAI, właśnie te opłaty "tradycyjnie powinny być traktowane jako wynagrodzenie duchownych". Rocznie, to niekiedy około 71 tys. zł. do podziału pomiędzy proboszcza i wikarych. W przypadku „kolędy” do kasy parafialnej trafia z niej od 10 do 50 proc. Reszta stanowi swego rodzaju "trzynastkę" dla duchownego. Przykład z raportu KAI: Proboszcz wiejskiej parafii "zarabia" 1375 zł miesięcznie – to mniej niż pensja minimalna netto. Jednak w większej, miejskiej parafii proboszczowi przypada nawet 5261 zł. miesięcznie, a zaliczka na podatek to 156 zł.

Wynika z tego, że pensje księży zależą od zamożności i hojności wiernych. Ewentualnie talentu menedżerskiego, jakim dysponuje np. Tadeusz Rydzyk. Fundacja, której jest założycielem przynosi 5 mln zysku rocznie.

Wróćmy jednak do analizy dr Zielińskiego. Ten uważa, że niski, ryczałtowy podatek dla księży jest niesprawiedliwy w stosunku do zwykłych podatników płacących PIT.
dr. Robert Zieliński
Adiunkt, Katedra Prawa Finansowego i Podatkowego, Akademia Leona Koźmińskiego

Wysokość obciążeń fiskalnych osób duchownych w Polsce jest relatywnie niska i wymaga pilnego urealnienia. Przyjęte na tak niskim poziomie obciążenia podatkowe pozostają w sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Według niego, polscy księża mogliby tak jak np. w Hiszpanii mieć ustalone pensje z kurii i od nich płacić podatki, na takich samych zasadach jak parafianie.

Co ciekawe, są diecezje w Polsce, które ustaliły dla swoich "pracowników", czyli proboszczów i wikarych bardziej czytelne zasady opodatkowania. W diecezji opolskiej przyjmuje się, że dochód wikariusza, to pensja minimalna – 1850 zł., a proboszcza – 2775 zł. Ponadto, praktyką jest, że w tej diecezji ksiądz nie przyjmuje kopert podczas kolędy. Parafianie, którzy chcą wesprzeć finansowo swoją parafię, mogą przekazać takie ofiary podczas specjalnej kolekty kolędowej w Kościele.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ELIZA MICHALIK 0 0Czas rozpocząć debatę o wielkich winach Kościoła. Zanim fanatycy umeblują nam świat

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką