"Nieprawidłowości mogą być wynikiem wojny hybrydowej lub broni magnetycznej". Oto list w sprawie zakłóceń sygnału TVP
"Nieprawidłowości mogą być wynikiem wojny hybrydowej lub broni magnetycznej". Oto list w sprawie zakłóceń sygnału TVP Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Firma EmiTel zarzeka się, że była to po prostu awaria. Jednak zwolennikom teorii spiskowych te zapewnienia nie wystarczają. Wojewodowie w całym kraju zlecili władzom w powiatach, by śledzono, czy sygnał TVP dociera do odbiorników prawidłowo. Wojewoda kujawsko - pomorski otrzymał właśnie list z Grudziądza, że coś jest nie tak.

REKLAMA
W sobotę i w niedzielę nastąpiły przerwy w nadawaniu Telewizji Polskiej. Według informacji TVP, problem dotyczył aż 13 województw. W regionach tych widzowie ponoć nie mogli obejrzeć orędzia premier Beaty Szydło, a zatem – jak sugerowano – to nie mógł być przypadek. Joachim Brudziński powiedział, że stoją za tym "dziwne krasnoludki i inni szatani", Krystyna Pawłowicz, że firma nadająca sygnał mogła brać "udział w hybrydowym zamachu stanu", a Jacek Kurski zawiadomił ABW.
Kolejnym krokiem było polecenie, jakie wojewodom wydało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, a wojewodowie tę prośbę skierowali do poszczególnych miast w regionach. Chodziło o to, by na bieżąco monitorować, czy nadajniki działają. Grudziądzki radny Paweł Napolski właśnie odpowiedział wojewodzie. Przyznał, że ma "zastrzeżenia związane z odbiorem programów nadawanych przez Telewizję Polską S.A., w szczególności programów informacyjnych i publicystycznych".
Paweł Napolski
radny PO w Grudziądzu

W godzinach, w których powinny być nadawane m.in. "Teleexpress", "Panorama", "Wiadomości", "Serwis Info" czy "Minęła 20", nadawane są programy o tych samych nazwach, w podobnie wyglądających studiach telewizyjnych, jednakże prowadzone przez osoby ściśle związane z partią polityczną Prawo i Sprawiedliwość. Programy te, łudząco przypominające ramówkę TVP, prowadzą politycy oraz dziennikarze innych stacji telewizyjnych, m.in. Telewizji Trwam oraz Telewizji Republika.

Grudziądzki radny PO w liście do wojewody kujawsko - pomorskiego prosi, aby ten o nieprawidłowościach zawiadomił premier Beatę Szydło oraz ministra obrony Antoniego Macierewicza. Sprawa jest bowiem poważna. "Śmiem przypuszczać, że nieprawidłowości te mogą być wynikiem prowadzonej wojny hybrydowej, działań dezinformacyjnych lub używanej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni magnetycznej" – napisał Napolski.
logo
Fot. Twitter.com
Jaka jest prawda o problemach z sygnałem TVP, o tym w rozmowie z serwisem INNPoland mówił rzecznik firmy EmiTel. Waldemar Sromek tłumaczył, że awaria dotyczy 11 miejsc w Polsce i jest wynikiem rozsynchronizowania nadajników. Zapewnił przy tym, że firma jest w kontakcie z ABW. Ale czy zwolenników teorii o "hybrydowym zamachu stanu" te zapewnienia przekonają?

Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl