
Roman Giertych wywołał tym twittem niemałą burzę. Były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego rzucił pomysł, aby w czwartek spotkać się przed gmachem ministerstwa obrony narodowej. Miałaby to być "tygodnica" związana z – jak pisze Giertych – "zamachem na Antoniego".
REKLAMA
Zaraz po tym, jak pod Toruniem w ostatni czwartek doszło do karambolu, w internecie zaroiło się od wpisów autorstwa fanów teorii spiskowych. "Oni są zdolni do wszystkiego" – pisali internauci sugerujący, że to był zamach. No i Roman Giertych swoim wpisem zrobił ukłon w ich stronę.
Nie wszystkim spodobał się dowcip byłego szefa LPR (nota bene – w skład wyborczego sojuszu Ligi Polskich Rodzin w 2001 roku wchodził Ruch Katolicko - Narodowy Antoniego Macierewicza, a zatem w przeszłości Macierewicz był podwładnym Giertycha). Według niektórych, tym żartem Giertych przekroczył granice dobrego smaku.
@GiertychRoman Może nie.Chociaż jestem Pana fanem, ale czułbym się tym zniesmaczony (nie zniżajmy się ze wszystkim do ich poziomu).Pozdr.
Ale wielu użytkowników Twittera pomysł z "tygodnicą" podchwyciło.