Ania Kuczyńska
Ania Kuczyńska Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Film jest dobry na wszystko. Także na piłkarski EUROszał. Jeśli nuży was oglądanie bieganiny 22 panów po boisku, zamiast do Strefy Kibica, zmierzajcie do kin. Mamy świeżutkie polecenia filmowe na weekend.

REKLAMA
W tym tygodniu swoimi propozycjami dzielą się Anna Tatarska... Będzie bardzo dokumentalnie. Furorę w dzisiejszym zestawieniu robi nowy film "Chwała dziwkom" i dostępny od miesiąca, ale wciąż uchwytny na srebrnym ekranie "Jiro śni o sushi" Czytajcie i oglądajcie!
Ania Kuczyńska
Polska projektantka mody z międzynarodowym wykształceniem. Miała być projektantką, ale na szczęście dla naszej branży mody, podjęła zupełnie inną decyzję. Mimo że jej projekty to czysty minimalizm, zaraziła nim nawet Dodę.
"Jiro śni o sushi", reż David Gelb
"To jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam w ciągu ostatnich kilku lat. Mówi o innych kulturach, pokazuje szacunek do pracy, uczy pokory. Bardzo polecam."

„Nietykalni”, reż. Olivier Nakache, Eric Toledano
"Wspaniały film, pełen typowo francuskiego poczucia humoru. Ale przekazuje też głęboką refleksję na temat życia i prawdziwej przyjaźni."

"Rodzina Borgiów", twórca: Nail Jordan
"Moją trzecią propozycją jest serial. "Rodzina Borgiów" z Jeremym Ironsem, który zostaje papieżem to świetny film historyczny. Jest pasjonujący i mrożący krew w żyłach. Nie ma w nim jednak kiczu i przesady, charakterystycznej w serialach."
Łukasz Knap

"Jiro śni o sushi", reż. David Gelb
"Jeśli człowiek jest tym, co je, to Jiro jest sushi. Portret 85-letniego szefa tokijskiej restauracji Sukiyabashi to niezwykła opowieść o człowieku, który przez całe życie doskonali przepis na jedną potrawę, i chociaż ma na koncie trzy gwiazdki Michelina, nadal uważa, że jeszcze daleko mu do doskonałości. Dokument ma oprawę godną kunsztu swojego bohatera: zmysłowe zdjęcia i muzyka sprawiają, że to prawdziwa uczta filmowa. Prawdopodobnie najsmaczniejszy film tego lata."
"Chwała dziwkom" reż. Michael Glawogger
"Odkrycie tegorocznego festiwalu Planete Doc. Tytuł dobrze oddaje, czym jest ten przewrotny poetycki esej dokumentalny o prostytutkach z Tajlandii, Bangladeszu i Meksyku. Sceny ze slumsów, w których prostytuują się całe rodziny to obrazy, z którymi każdy widz powinien zmierzyć się na własną rękę, bez znieczulenia. "Chwała dziwkom" potwierdza, że Michael Glawogger jest dla współczesnego dokumentu tym, kim Thomas Bernhard, też Austriak, dla literatury."
"Cosmopolis" reż. David Cronenberg
"Robert Pattinson jako zdziwaczały miliarder na skraju bankructwa, który popada w paranoję, sunąc białą limuzynie po ulicach Manhattanu, zagrał tu najlepszą rolę w swojej karierze. Nowy film kanadyjskiego mistrza body horroru to mieszanka apokaliptycznego psychothrillera i eseju filozoficznego. "Cosmopolis" przytłacza widza długimi, monotonnymi dialogami, ale całość została nakręcona z nerwem i zostaje w głowie jako niepokojące studium ponowoczesnego stanu ducha."
Anna Tatarska

Pisze i gada o filmach. Współpracuje m.in. z magazynem "KINO", "Aktivistem", Portalem Filmowym i Wirtualną Polską oraz anglojęzycznym portalem Fandor. Odczuwa niewytłumaczalną sympatię do Todda Solondza, dokumentów (najchętniej o religii i jedzeniu) oraz reality TV. Lubi Luciana Freuda, kota Tosię, Nowy Jork, Marzemino i rowery. Prowadzi blog sweetrush.pl.
"Projekt Nim", reż. James Marsh
"Film o małej małpce, która, mimo usilnych starań zespołu naukowców, jednak nie chciała zostać człowiekiem. Fascynujące świadectwo galopujących przemian w amerykańskiej kulturze i etyce, ale też ostrzeżenie, dokąd prowadzić może pycha, egoizm i przekonanie o własnej nieomylności. Antypody telewizyjnych dokumentów o życiu zwierząt, gdzie zwolnionym kadrom towarzyszy plumkająca, rzewna muzyka. Projekt Nim jest trochę jak lustro, w którym widz może się przejrzeć - pytanie, czy spodoba mu się to, co tam zobaczy..."
"Jiro śni o sushi", reż David Gelb
"Smakowita premiera sprzed miesiąca, ale wciąż jeszcze do upolowania w kinach. Dokument, który w klasycznej, linearnej strukturze zawarł kilka prze-ciekawych wątków. Pierwszy to historia niezwykłej jednostki: mistrza sushi Jiro Ono. W menu jego Sukiyabashi Jiro nie ma przystawek, ani wymyślnych dań. Rezerwacje trzeba składać z minimum miesięcznym wyprzedzeniem, a cena posiłku zaczyna się od 300 dolarów. Restauracyjka ma 10 miejsc siedzących. I trzy gwiazdki Michelina... Po drugie: nakreślona przez pryzmat historii rodzinnej Jiro opowieść o kulturowych przemianach w Japonii. Po trzecie: wskazanie zagrożenia, jakie agresywny konsumpcjonizm stanowi dla środowiska naturalnego, szczególnie wodnego ekosystemu... Intymny, subtelny i precyzyjny film, zrealizowany z takim samym pietyzmem, z jakim sklejane przez Jiro idealnie kształtne nigiri."
"Chwała dziwkom", reż. Michael Glawogger
"Tak się składa, że wszystkie moje typy to dokumenty! Czerwiec, ten cudowny okres zaraz po Planete Doc Rev to dla ich milośników - w tym dla mnie - zawsze najlepszy moment w roku: kina puchną od filmów, które dowodzą, ze rzeczywistość potrafi być równie intrygująca co fikcja, a jedyne co o tym decyduje, to oko patrzącego... Moja wstępna propozycja to ostatnia, po Megacities i Śmierci człowieka pracy część trylogii austriackiego dokumentalisty (niekiedy w kuluarach nazywanego szowinistyczną męska świnią) poświęcona jest... prostytutkom. Glawogger śledzi dolę sprzedających swoje ciała kobiet w Tajlandii, Bangladeszu i Meksyku. Uwagę jak zawsze zwraca charakterystyczna dla twórczości filmowca praca kamery; zdystansowanie i chirurgiczna precyzja jej spojrzenia rozbiera przedstawiany świat z kostiumu konwenansu, uprzedzeń i kulturowych kanonów. To mniej film o kobietach, a bardziej o pieniądzach, systemie władzy i losie, którego czasami nie można odmienić. Ciekawy kontrapunkt stanowi tu muzyka - na ścieżce dźwiękowej przesiąknietego mechanicznym seksem filmu znajdziemy łagodne, niemal romantyczne utwory m.in. Coco Rosie czy Antony and The Johnsons."