"Caryca miała komnatę. Bursztyn to amber". Roman Giertych ujawnia tok myślenia komisji śledczej o winie Tusków

Roman Giertych o winach rodziny Tusków.
Roman Giertych o winach rodziny Tusków. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Gdzie tu wina Tusków Michała i Donalda? Giertych wyjaśnia dalej "Bursztyn występuje w Zatoce Gdańskiej i można zbierać na plaży w Sopocie, a w tym mieście mieszka Donald Tusk. Oto cała błyskotliwość myślenia Marka Suskiego najbardziej inteligentnego członków tej komisji - kpi adwokat Roman Giertych w rozmowie z naTemat.


Tyle złośliwości i kpiny jest w pana komentarzu, ale przecież członkowie komisji mają prawo a nawet powinni być dociekliwi, a wręcz zaczepni w dążeniu do prawdy?

Roman Giertych: Ja wcale im tego nie bronię. Tyle, że wątek rzekomego udziału Michała Tuska w aferze Amber Gold był już badany przez prokuraturę. Został wyjaśniony i śledztwo umorzono.

Dla Suskiego jest podejrzany. Powiedział, że Michał Tusk o wykorzystał poufne informacje pochodzące rzekomo od premiera Donalda Tuska do ostrzeżenia Marcina P. współtwórcy Amber Gold...

To bezpodstawne pomówienie. Pan wiceprzewodniczący celowo powtórzył to już publicznie dwa razy. Raz mówiąc o podejrzanym. Podejrzany to ktoś komu przedstawiano jakieś zarzuty. Michał Tusk nigdy zarzutów nie miał. To spora różnica, a ta nauka będzie kosztować. Za pierwszą wypowiedź będę się domagał wpłaty 50 tys. na WOŚP. Po drugiej wypowiedzi uzgodniłem z klientem, że zażądamy też drugich 50 tys. zł.


Cel wpłaty, czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka to taka dodatkowa kara, po złości?

Jeśli to będzie jedyna przeszkoda to znając dobre serce mojego klienta, możemy zmienić na jakąś fundację na przykład dla zwierząt.

Mimo to Michał Tusk będzie przesłuchany 21 czerwca. Przećwiczył Pan z nim pytania i odpowiedzi? Choćby po to aby przygotował się do politycznej rozgrywki.

Nie, a nawet o tym nie myślę. Komisja śledcza powinna się z tego wycofać. Bo to nic nie wniesie do sprawy. Jak już mówiłem to fragment nagonki na rodzinę przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Marek Suski brnie dalej. Cytuję " Tusk kłamał, wiedział o aferze Amber Gold. Marek Belka go wsypał".

Cały ten błyskotliwy trop, którym podąża pan poseł Marek Suski wygląda mniej więcej tak: caryca miała bursztynową komnatę. Bursztyn to po angielsku amber. Występuje w Zatoce Gdańskiej i można zbierać na plaży w Sopocie, a w tym mieście mieszka wiadomo kto, Donald Tusk. To cały związek Tusków ze sprawą Amber Gold.


Media informują, że będzie pan wspierał Donalda Tuska podczas przesłuchania w prokuraturze 19 kwietnia.

Nie zostałem upoważniony do wypowiada się w tej sprawie. Nie chcę występować w roli rzecznika prasowego Donalda Tuska.
Czego ma dotyczyć przesłuchanie Donalda Tuska

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie współpracy szefów Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Chodziło o wydarzenia tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu. Byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i Piotrowi Pytlowi postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień. To na wskutek podjęcia przez nich kontaktów ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów (był nim wówczas Donald Tusk, występujący teraz jako świadek). O takiej osobnej zgodzie mówi ustawa o służbach kontrwywiadu i wywiadu wojskowego. Temat energicznie podchwycił obecny szef MON.

Czysto teoretycznie, jeśli w tej sprawie prokuratura dąży do przedstawienia jakichś zarzutów na przykład niedopełnienia obowiązków to to się chyba przedawnia po 5 latach… Minęło 7.


Nie ma tam niczyjej winy. Bez sensu. To się rozłazi w palcach.

Mówi Pan teraz jak rasowy adwokat, ale przypomnę, że kiedyś sam pan słynął z bezpardonowego ścigania przeciwników. W komisji śledczej dotyczącej Afery Orlenu.

Przyznaję, że ciekawie się to zapętliło. Wtedy przyczyniliśmy się do wyjaśnienia użycia służb do zatrzymania prezesa Orlenu w sprawie kontraktów na dostawy ropy naftowej. Komisja opublikowała swój raport ujawniając wiele mechanizmów i politycznych nacisków wokół największej firmy w Polsce. Komisji w sprawie Amber Gold daleko do takiego zaangażowania i profesjonalizmu. Chodzi jedynie o uprzykrzanie życia rodzinie Tusków.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl