Prof. Dudek tłumaczy, czemu Szydło nie skrytykuje Macierewicza. "On jest znacznie ważniejszy od premier"

Macierewicz jest znacznie ważniejszy od premier - uważa prof. Antoni Dudek.
Macierewicz jest znacznie ważniejszy od premier - uważa prof. Antoni Dudek. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Antoni Dudek, politolog, który kilka lat temu uznał PiS za zaporę przed faszyzmem, przekonuje, że Beata Szydło nie ma szans w starciu z szefem MON. – Macierewicz jest, mówiąc wprost, znacznie ważniejszy od pani premier – mówił w Polsat News.


– Ten konflikt, który dzisiaj obserwujemy, to nie jest przecież konflikt personalny Duda - Macierewicz. Mieliśmy w przeszłości liczne odsłony, tylko zazwyczaj adwersarzem prezydentów nie byli ministrowie, tylko premierzy – zauważył politolog znany z wypowiedzi, że PiS jest zaporą przed faszyzem. – No ale ponieważ ten rząd jest dość specyficzny, minister Macierewicz jest, mówiąc wprost, znacznie ważniejszy od pani premier Szydło, no to siłą rzeczy zderzenie jest między prezydentem a ministrem obrony, a nie między prezydentem a premierem – skwitował Dudek.

W sobotę szefowa rządu odwiedziła szkołę ojca Tadeusza Rydzyka, gdzie pochwaliła pracę ministra. – Zrobił on bardzo dużo w ostatnich miesiącach, a plany, które ma przed sobą, są ukierunkowane na rozwój polskiej armii. Naszym celem jest bezpieczeństwo Polski – stwierdziła. Podkreśliła też, że nie ma żadnego konfliktu między Macierewiczem i prezydentem.

Andrzej Duda spotkał się z szefem resortu obrony po tygodniach wymiany listów. – Zasadniczymi tematami, o których rozmawialiśmy dzisiaj, były kwestie współpracy sojuszniczej oraz wdrożenie założeń ze szczytu NATO. Pytałem o stan przygotowań. Zostałem zapewniony, że wszystko idzie zgodnie z planem. Drugą kwestią były Wojska Obrony Terytorialnej – mówił po piątkowym spotkaniu prezydent.


źródło: polsatnews.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".