Nowy sondaż dot. katastrofy smoleńskiej pokazuje, co Polacy sądzą o teoriach Macierewicza.
Nowy sondaż dot. katastrofy smoleńskiej pokazuje, co Polacy sądzą o teoriach Macierewicza. fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Z sondażu IBRIS dla RMF FM i "Faktu" wynika, że badani nie sądzą, by 10 kwietnia doszło do zamachu. Za przyczyny katastrofy Tu-154 biorą głównie złe warunki atmosferyczne i naciski na pilotów.

REKLAMA

Jedyne 6,5 proc. ankietowanych wierzy w ostatnie ustalenia komisji smoleńskiej, a więc, że na pokładzie samolotu znajdowała się bomba termobaryczna. Polska prokuratura z kolei zakłada świadome działania dwóch rosyjskich kontrolerów i jednej osoby, która znajdowała się w wieży lotów. Podobnie uważa 10 proc. badanych.

Z 1100 ankietowanych osób aż 25,4 proc. jest przekonanych o naciskach na pilotów prezydenckiej maszyny, prawie tyle samo sądzi, że przyczyną wypadku była zła pogoda. Co do błędu pilotów nie ma wątpliwości 12,3 proc. osób, w usterkę wierzy nieco ponad 5 proc. Od głosu wstrzymało się 15,5 proc. biorących udział w sondażu.

Na początku kwietnia "Rzeczpospolita" opublikowała wyniki podobnego sondażu. Ponad połowa badanych uznała, że 10 kwietnia 2010 roku wydarzył się wypadek. Co więcej, grupa takich osób rośnie, również po stronie elektoratu PiS. A jeszcze w 2015 r. wiara w zamach była całkiem silna.

źródło: radiozet.pl