
Manipulacja – zagrzmiał internauta na Twitterze, prezentując dwa zdjęcia. Na jednym zdjęciu pokazał ekran telewizora z kadrem z programu #Woronicza17 i zamieszczonym tam tweetem. Na drugim zdjęciu zaprezentował profil autora wpisu na Twitterze, gdzie nie było śladu po takim wpisie.
REKLAMA
Stąd pytanie: kiedy pan Ziemowit Kossakowski wysłał tego tweeta? Czyżby wpis na ekranie w TVP Info ukazał się szybciej niż na profilu na Twitterze?
Co ciekawe, redakcja TVP Info ilustruje dyskusję w TVP Info rzekomymi tweetami dziennikarza... TVP Info. Autor tweeta, Ziemowit Kossakowski, to całkiem nowy nabytek Telewizji Polskiej, trafił tam dokładnie rok temu. I to pomimo tego (bo przecież – nie właśnie dlatego, prawda?), że był aktywnym działaczem Prawa i Sprawiedliwości. I to aktywnym na tyle, że nie tylko brał czynny udział wyborach – w czasie kampanii prezydenckiej atakował Bronisława Komorowskiego. To on był słynnym "zwykłym młodym Polakiem", który oświadczył prezydentowi, że ma już bilet do Norwegii i wyjeżdża tam ze swoją dziewczyną, bo w Polsce nie ma pracy.

Jak widać, pan Ziemowit nie wyjechał do Norwegii. Został w kraju, znalazł pracę. I teraz staje w obronie swego pracodawcy. Zapewnia (i to aż dwukrotnie), że zamieszczony w TVP Info tweet był. Tylko później zniknął.
Ale chyba nie wszyscy w to uwierzyli.
@Kulfanty @tvp_info @michalrachon @ZKossakowski @JanGrabiec Mówię o tym tweecie.Nie rozumiem ze @tvp_info puszcza tweeta którego nie ma i do tego dziennikarza związanego służbowo z ta TV #Woronicza17 pic.twitter.com/t6gy9nNSaW
— Mirek Szczerba
