
Bohaterami okładki najbliższego numeru "wSieci" są Adam Michnik, Kayah, Kasia Nosowska i Jacek Kurski. Pierwsza trójka zajmuje jej lewą część, prawą w całości wizerunek prezesa TVP. Obie strony dzieli napis: "Ujawniamy, jak chcą ukraść Opole". Gazeta wskazuje winnych ataku, bawiąc przy tym wielu internautów do łez.
REKLAMA
Za każdym razem, gdy wydaje się, że gazeta braci Karnowskich osiągnęła wszystkie szczyty manipulacji, to zdobywa kolejny. Okładka numeru, który na dniach pojawi się w kioskach, przedstawia śmiejącego się naczelnego "Gazety Wyborczej" w towarzystwie dwóch artystek. Kayah i Kasia Nosowska wyglądają dość groźnie, choć Jacek Kurski bije je na głowę.
"Za atakiem na festiwal stoją wielkie interesy prywatnych telewizji i kolejna próba uderzenia w Prawo i Sprawiedliwość" – przekonuje z okładki redakcja tygodnika. Pierwsze komentarze już się pojawiły. "Smoleńska już chyba nie chcą czytać, więc buuuuuum, Michnik kradnie Opole. Co trzeba mieć w głowie żeby to kupić, nie wiem" – pisze internautka. "Co ma Michnik do Opola (poza zaproszeniem Kayah na galę Człowieka Roku GW)???-wSieci w formie" - zastanawia się ktoś inny. "Hahaha, jakie zdjęcia !!!!!!! Głos Robotniczy wKolorze" – czytamy na profilu kolejnej osoby.
Można zakładać, że redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" znalazł się na celowniku również ze względu na publikację tekstu z cytatem menadżera Kayah. To właśnie on powiedział, że Kurski jedynie "po swoim trupie" zezwoli na jej występ w Opolu. Od tego zdania zaczęła się fala rezygnacji większości zaproszonych tam artystów. Kasia Nosowska była pierwsza. W końcu prezydent Opola zerwał umowę z TVP, co Kurski skomentował groźbą, że Arkadiusz Wiśniewski "jeszcze będzie błagać" i zapłaci wielomilionowe odszkodowanie.
W nocy z piątek na sobotę 27 maja włodarz odniósł się do informacji, że w Kielcach - "nowym Opolu" - praktycznie nikt nie chce wystąpić. "Jest coraz zabawniej wokół #54KFPP. Nawet Bareja by tego nie wymyślił. Na szczęście moje kochane Opole wypadło z obsady tego obciachowego show !!!" – napisał prezydent Wiśniewski.
