
Na nagraniu, o którym dziś przypomniał sobie internet Andrzej Duda odczytuje bardzo ważne oświadczenie. Film pochodzi z 2011 roku, a wystąpienie przyszłego prezydenta jest odpowiedzią na krytykę jednego z aktów łaski wydanych przez Lecha Kaczyńskiego. I szkoda, że Duda o tych słowach nie pamiętał, gdy ułaskawiał Mariusza Kamińskiego. A także dziś, gdy wysłał swoich ministrów, by krytykowali orzeczenie Sądu Najwyższego.
Tego politycy nie lubią najbardziej – gdy im się przypomina to, co mówili parę lat temu. Bo bardzo często się okazuje, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tak jest i tym razem, gdy na Twitterze przypomniano słowa Andrzeja Dudy sprzed sześciu lat.
"Ułaskawia się osoby uznane przez sądy za winne" - w 2011 r. Andrzej Duda cytował Lecha Kaczyńskiego. Można tego słuchać bez końca. pic.twitter.com/eBoJ4mRRJ9
— Przem.Szubartowicz (@PSzubartowicz) 31 maja 2017
Andrzej Duda
fragment oświadczenia z 2011 roku
A dziś? Gdy Sąd Najwyższy uznał, że prezydent nie mógł ułaskawić kogoś, kto w świetle prawa jest niewinny, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta odpowiedzieli, iż Sąd Najwyższy wydał nic nie znaczącą uchwałę.
