
Polskie hasło w sprawie relokacji powinno brzmieć: Nie pozwalamy Niemcom znowu zorganizować w Polsce obozów koncentracyjnych – napisał na Twitterze Maciej Świrski, założyciel Reduty Dobrego Imienia oraz wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej. I tu w zasadzie można postawić kropkę, bo co tu więcej komentować.
REKLAMA
Wyjaśnijmy jednak, że Świrski w ten sposób bronił Beatę Szydło po jej wczorajszych słowach w Oświęcimiu. – Auschwitz to lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom – powiedziała premier Szydło, czym wzbudziła oburzenie wielu komentatorów. Jej wypowiedź została szeroko skomentowana w zagranicznych mediach, odniósł się do niej także Donald Tusk.
I choć na Świrskiego za ten wpis posypały się gromy, autor jest chyba z niego zadowolony – bo po kilku godzinach powtórzył go, ale po angielsku.
I tym razem komentarze były niemal jednoznacznie negatywne:
może się Pan zdecydować czy mówi Pan w swoim imieniu, czy imieniu Polski (czyli rządu, czyli wicepremiera, ministra kultury)?
— Maciek Słomczyński
