Co będzie w "Uchu prezesa" po wakacjach?
Co będzie w "Uchu prezesa" po wakacjach? Screen z rmf24.pl

Robert Górski zdradza, co po wakacjach będzie w "Uchu Prezesa". Zapewnia, że w serialu nie zabraknie... prezesa. Nie zmieni się też aktorska obsada w roli rządowych dygnitarzy, bo – zdaniem satyryka – raczej nie będzie rekonstrukcji rządu. Natomiast gdyby mógł, to z chęcią wymieniłby opozycję, ale tę prawdziwą na Wiejskiej, bo nie potrafi wyjść z marazmu.

REKLAMA
Gościem Roberta Mazurka w RMF FM był Robert Górski, kabareciarz ostatnio kojarzony głównie jako odtwórca roli prezesa w "Uchu Prezesa". Rozmowa miała mieć lekki, wakacyjny charakter. Zresztą Górski wyjawił, że niedługo wyjeżdża do Albanii.
Po chwili zeszło na temat wyjazdów polityków. Rozmówcy zgodnie stwierdzili, że Jarosław Kaczyński razem z Joachimem Brudzińskim pojedzie nad Zalew Szczeciński łowić ryby. – Co mnie cieszy, bo łowił tam szczupaki. W drugim bodajże odcinku pojawiają się szczupaki. Ciągle mi się wydaje, że jestem prorokiem – odparł Górski z ironią. Natomiast o wakacjach prezesa Kaczyńskiego dodał: – Stalin nie wyjeżdżał za granicę. Najdalej był bodajże w Jałcie.
Fagment rozmowy

– A na przykład prawdziwy prezes, i owszem, takie prawie morze, bo zdaje się jak zwykle wyląduje na Zalewie Szczecińskim razem z Joachimem Brudzińskim łowiąc ryby.

– Pan prezes, z tego co wiem, za granicę się nie wybiera.

– Był w Niemczech, spotykał się z Angelą Merkel tête-à-tête.

– Ale mimo wszystko jest to bliska zagranica. Stalin też nie wyjeżdżał. Był najdalej chyba w Jałcie, a za granicą nigdzie.

– A Kim Ir Sen jeździł pociągiem, i co z tego? Pies też jeździł koleją.

– To że dyktatorzy mają swoje szczególne upodobania.

Górski zapowiedział, że po wakacjach w "Uchu Prezesa" nie zabraknie Prezesa. – Bo ma się raczej w doskonałym zdrowiu, sondaże poparcia rosną – stwierdził Górski. Nie spodziewa się rekonstrukcji rządu. Natomiast satyryk zastanowiłby się nad rekonstrukcją opozycji, bo po krótki ożywieniu wizytą Donalda Tuska znów "buksuje w miejscu".
– Myślałem o tym. Ja zrekonstruowałbym opozycje tak, aby składała się z samych kobiet. Bo wiem, że Prezes ma słabość do nich i ich się obawia – stwierdził satyryk.
źródło: RMF FM