W tym roku podczas Air Show w Radomiu nie zobaczymy samolotowych akrobacji
W tym roku podczas Air Show w Radomiu nie zobaczymy samolotowych akrobacji Fot. Andrzej Michalik/ Agencja Gazeta

Płk Kazimierz Dyński, szef Biura Organizacyjnego Air Show 2017, przyjechał do Radomia, by opowiedzieć radnym o organizacji imprezy. - Mimo starań nie mamy żadnego potwierdzenia od zespołów akrobacyjnych. W większości wystąpią więc soliści – przyznał.

REKLAMA
– W wyniku szerokich konsultacji i uzgodnień z prezydentem i władzami Radomia zdecydowaliśmy, że będą to pokazy z bezpłatnym, ale nie wolnym wstępem. To kwestia bezpieczeństwa, wstęp musi być poddany kontroli, by zapewnić bezpieczeństwo widzom i uczestnikom pokazów - wyjawił.
Pokazy będą bezpłatne
Dopytywany przez radnych dodał, że choć lotnisko może pomieścić 100 tys. osób, to zdecydowano, że każdego dnia pokazy będzie mogło oglądać 60 tys. osób. A co z tymi, którzy nie będą mogli wejść? W sobotę dostaną zaproszenie na niedzielę.
Same pokazy, jak co roku będą złożone z dwóch części. Pierwszym będzie wystawa statyczna, na której zobaczymy sprzęt wojskowy. Jak zdradził szef Biura Organizacyjnego Air Show 2017, jej wielkość jest ograniczona tylko rozmiarami lotniska.
A co w powietrzu? Zaplanowano cztery bloki tematyczne. W pierwszym, tradycyjnie, zaprezentuje się Aeroklub Polski. – Liczymy, że w tej części zaprezentują się mistrzowie Polski i mistrzowie świata. W pierwszej części zarezerwowanej dla Dowództwa Generalnego Sił Zbrojnych przewidujemy defiladę statków powietrznych, a następnie bloki solistów i gości zagranicznych – powiedział płk Dyński. Zaznaczył, że starty i lądowania są już zaplanowane co do minuty.
– W bloku przewidzianym dla gości zagranicznych wezmą udział samoloty, których do tej pory nie oglądaliśmy: dowództwa strategicznego USA. W sobotę będzie to B52, a w niedzielę B1 – opowiadał wojskowy. – W tej części również pokaz Su-27 z Ukrainy, który nieczęsto pokazuje się w Europie i na pewno wzbudzi emocje. Przewidziana jest też fiesta balonowa. Od godz. 9 do 19 w powietrzu będzie się cały czas coś działo. Liczba i różnorodność statków powietrznych powinna zaspokoić oczekiwania wszystkich sympatyków lotnictwa.
Wystąpią soliści
A co z zespołami akrobacyjnymi? – Pomimo intensywnej korespondencji naszych ataszatów, czyli przedstawicielstw wojskowych w innych państwach, doszliśmy do sytuacji, w której nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia od zespołów akrobacyjnych. W większości wystąpią więc soliści.
I wyliczył, że będą samoloty EuroFighter z Niemiec, Włoch i Hiszpanii, F16 z Holandii, Su-27 z Ukrainy, Mig-21 z Rumunii czy saaby z Austrii.
Płk Dyński zapewnił, że wojsko jest gotowe do podpisania umowy. Po dyskusji radni zdecydowali się na przekazanie 940 tys. zł na organizację imprezy. To pieniądze m.in. na zapewnienie komunikacji, sprzątanie czy obsługę parkingów.
Źródło: gazeta.pl