
"Śpieszę donieść, iż Temida w naszym pięknym kraju wydaje się być już gruntownie odzyskana i zrepolonizowana" – napisał na Facebooku Łukasz Najder, znany publicysta i popularny na Facebooku komentator rzeczywistości.
REKLAMA
Najder w swoim poście przypomniał trzy wydarzenia. Pierwsze dotyczy ponownego umorzenia przez prokuraturę śledztwa dotyczącego internetowego wpisu, w którym radna PiS Anna Kołakowska zasugerowała, że posłance PO Agnieszce Pomaskiej trzeba głowę "ogolić na łyso". Dla śledczych to było tylko "wyrażenie dezaprobaty". Sprawę opisaliśmy w naTemat.
Druga sprawa to umorzenie postępowania dotyczącego znieważeń i gróźb karalnych wobec Olgi Tokarczuk. Jak przypomniał, jej prawnik przejrzał ponad 4 tysiące komentarzy, z czego autorzy 60 dopuścili się złamania prawa. Nie dało się jednak ich znaleźć, nawet po adresie IP.
Trzecia sprawa to słynny fotomontaż Donalda Tuska w mundurze SS, który opublikowała konsul honorowa Maria Szonert-Binienda. Wniosek do prokuratury o ściganie jej z urzędu złożył Roman Giertych i jak się domyślacie, odrzucono go, o czym pisaliśmy w naTemat. Według prokuratora opublikowany wizerunek "może mieć charakter obraźliwy”, ale środki wyrazu "nie czynią ocenianego wizerunku wulgarnym".
"No i o" – podsumował Najder.
Tymczasem pozycja Zbigniewa Ziobry w prokuraturze nada rośnie. Kilka dni temu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał korzystny dla niego wyrok. Zbuntowani prokuratorzy dowodzili, że reforma wymiaru sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jest pozorna i ma cele wyłącznie polityczno-personalne. Trybunał nie podzielił jednak tego poglądu.
