Jak on to robi? Znów skradł show na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości. Poseł Marek Suski obronił mikrofon przed "zamachem" ze strony opozycji.
Jak on to robi? Znów skradł show na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości. Poseł Marek Suski obronił mikrofon przed "zamachem" ze strony opozycji. Fot. screen/twitter.com/TRzymkowski

Marek Suski jest niezawodny! Chociaż wczoraj nie było posiedzenia komisji do spraw Amber Gold, tylko komisji sprawiedliwości, Marek Suski (który nie jest członkiem tej komisji, a na sali pojawił się "gościnnie") z determinacją bronił mikrofonu Stanisław Piotrowicza przed "zamachem" ze strony opozycji. Natomiast Piotrowicz powinien otrzymać tytuł sejmowego didżeja. Niemal "miksował" i "skreczował" włączając i wyłączając mikrofon, aby po chwili zabrać posłom głos.

REKLAMA
Posłom opozycji puściły wczoraj nerwy, ale show znów skradł Marek Suski. Na wieczorno-nocnym posiedzeniu komisji sprawiedliwości opozycja wniosła ponad 1000 poprawek do ustawy o Sądzie Najwyższym. Do dyskusji nad nimi właściwie nie doszło. Szef komisji, poseł Stanisław Piotrowicz postanowił bowiem, że każdy z posłów na wypowiedź będzie miał zaledwie minutę. Mimo protestów opozycji, głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości przyjęto ten postulat.
Posłanka opozycji Katarzyna Lubnauer usiłowała dostosować się do zalecenia. Brzmiało to, jak puszczanie głosu z przyspieszonego nagrania. To nie jedyne skojarzenie z muzyką... Poseł Piotrowicz momentami zachowywał się jak didżej, włączając na kilka sekund mikrofon, aby po chwili przerwać. Nic dziwnego, że w końcu posłowie opozycji otoczyli stół przewodniczącego i próbowali zabrać głos w dyskusji.
Wówczas znikąd pojawił się Marek Suski. Znikąd, bowiem poseł nie jest członkiem tej komisji. Poseł dzielnie walczył o mikrofon.
Obronił m.in. przed Ryszardem Petru, który też przyszedł na posiedzenie, choć nie jest członkiem tej komisji.
Nic dziwnego, że po takiej obronie mikrofonu poseł Suski jest dla prawicy bohaterem!
Dziś również wypatrujemy Marka Suskiego. W Sejmie trzecie czytanie kontrowersyjnej ustawy, która uderzy w niezawisłość reprezentantów Temidy.