Wiceminister Zieliński rozwinął swój tweet, w którym zwyzywał protestujących. "Proszę nie manipulować" - apeluje.
Wiceminister Zieliński rozwinął swój tweet, w którym zwyzywał protestujących. "Proszę nie manipulować" - apeluje. fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

Mijający tydzień to karuzela wyzwisk ze strony PiS. Najpierw poseł Jarosław Kaczyński w Sejmie krzyczał o "zdradzieckich mordach". Potem wiceminister Zieliński zwyzywał protestujących na Twitterze, a senator Bonkowski w parlamencie. I właśnie ten drugi, czyli wiceminister Zieliński, próbuje wyjaśnić kogo konkretnie miał na myśli, gdy pod adresem protestujących przeciwko upartyjnieniu sądów posłał serię epitetów.

REKLAMA
Przypomnijmy: w czwartek, gdy w miastach i miasteczkach całej Polski trwały protesty przeciwko upartyjnieniu sądów przez partię rządzącą, Jarosław Zieliński, wiceminister resortu spraw wewnętrznych i administracji, zamieścił wpis na Twitterze. "Komuniści, esbecy, zdrajcy dzisiaj z pieśnią "Wyrwij murom zęby...". Czy jest gdzieś jeszcze granica hipokryzji i szyderstwa? Precz z łotrami" - napisał członek rządu PiS.
Jego słowa wzbudziły złość i rozbawienie protestujących - wielu spośród nich stanowią bardzo młodzi ludzie, którzy urodzili się po 1989 r. Niektórzy odpowiedzieli mu na Twitterze, inni pisali gniewne komentarze na Facebooku lub śmiali się z nazywania ich esbekami przez działacza partii rządzącej.
Sprawę postanowił skomentować sam autor obraźliwej wypowiedzi, jednak zamiast przeprosić lub wyjaśnić kogo miał na myśli, wprowadził jeszcze więcej zamieszania.
Innymi słowy: epitety odnoszą się do tych, do których się odnoszą i kropka. Internauci nie zostawili suchej nitki na tym wpisie. To tylko kilka odpowiedzi na tweet polityka PiS.