Tomasz Lis
Tomasz Lis Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta

Mistrzostwa Europy właśnie dobiegają końca. Koniec jednego Euro, może oznaczać początek poważnej dyskusji o drugim, zdecydowanie ważniejszym dla przyszłości Polaków. – Teraz celem powinna być wspólna europejska waluta – twierdzi redaktor naczelny tygodnika "Newsweek".

REKLAMA

- Po zakończonej absolutnym sukcesem operacji Euro czas, by Polska rozpoczęła drugą operację Euro. Kulę czas zamienić na koło – zauważa Tomas Lis.

W swoim felietonie na łamach "Newsweeka" dziennikarz stawia pytanie, czy jest sens właśnie teraz stoczyć bój o euro, w sytuacji, gdy nie wiadomo, czy w ogóle ono przetrwa. Szybko jednak odpowiada na postawione pytanie, mówiąc zdecydowanie – tak, jest sens.

Ostatnia, jak mówiono w poprzedniej epoce, pięciolatka pokazała, że my, Polacy, potrzebujemy jasno zdefiniowanego celu. A najlepiej celu i terminu, w jakim cel należy osiągnąć. Wejście do strefy euro byłoby nie tylko celem naturalnym. Z punktu widzenia interesu Polski jest ono celem, brzydko mówiąc, słusznym. Szczególnie biorąc pod uwagę to, co się właśnie dzieje.

Tomasz Lis

w swoim felietonie w "Newsweeku"

Jak zauważa, na chwiejącą się strefę euro, powinniśmy spojrzeć przyjaznym okiem. Zwłaszcza teraz, kiedy jest na to czas. Czas, który okazać się dla naszego państwa przełomem:

Strefa euro może się i chwieje, ale jej upadek jest dużo mniej prawdopodobny niż Europa dwóch prędkości, która właśnie się tworzy na naszych oczach. Krótko mówiąc: jeśli nie nastąpi dezintegracja Unii Europejskiej, nastąpi jej integracja na nowych zasadach. Skutek będzie taki, że Polska będzie w Unii odgrywała mniej więcej taką rolę, jak nasza reprezentacja na naszym Euro – statysty.

Tomasz Lis

w swoim felietonie w "Newsweeku"