
Antoni Macierewicz znów straszy Wchodem i chyba nieco zamazuje spekulacje na temat swoich powiązań z Rosjanami. – Gruzja, Ukraina, Smoleńsk, los samolotu MH17 pokazują, jakie są skutki przyzwolenia na rosyjski imperializm – mówił szef MON i wiceprezes PiS w czasie trwających obchodów Święta Wojska Polskiego. – Od lat obserwujemy narastającą agresję ze Wschodu – dodał.
W 2008 roku została zaatakowana Gruzja, następnie Ukraina. Wojska rosyjskie zostały wprowadzone do Syrii, a Korea Północna wspierana przez Chiny i Rosję, przeprowadza kolejne próby atomowe i próby rakiet balistycznych, wymierzone wprost w naszego strategicznego sojusznika.
