
Antoni Macierewicz znów straszy Wchodem i chyba nieco zamazuje spekulacje na temat swoich powiązań z Rosjanami. – Gruzja, Ukraina, Smoleńsk, los samolotu MH17 pokazują, jakie są skutki przyzwolenia na rosyjski imperializm – mówił szef MON i wiceprezes PiS w czasie trwających obchodów Święta Wojska Polskiego. – Od lat obserwujemy narastającą agresję ze Wschodu – dodał.
Antoni Macierewicz
wiceprezes PiS, minister obrony narodowej
Nie mogło tez zabraknąć wątku katastrofy smoleńskiej. – Badanie, śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej oddano w ręce rosyjskie, bo bano się prawdy, bano się wyników wiarygodnego dochodzenia. Tak jak zakazano otwierać trumny, bo było wiadomo jaki obraz tragedii ówczesnej pokażą – mówi Macierewicz. Porównał to z losem "300 obywateli Holandii zestrzelonych nad Ukrainą przez rosyjską rakietę" – W obu wypadkach tropy prowadzą do Moskwy i w obu wypadkach zachowanie Rosji w tych sprawach pokrywa się z systematycznym planem terytorialnej agresji – uważa szef MON.
Jutro Antoni Macierewicz i Andrzej Duda staną twarzą w twarz. Wygłoszą przemówienia z okazji Święta Wojska Polskiego. Zrobią to w atmosferze narastającego między nimi konfliktu, o którym już nieraz pisaliśmy w naTemat.
źródło: rmf24.pl
