Szef MON Antoni Macierewicz ostrzega przed Rosją.
Szef MON Antoni Macierewicz ostrzega przed Rosją. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Antoni Macierewicz znów straszy Wchodem i chyba nieco zamazuje spekulacje na temat swoich powiązań z Rosjanami. – Gruzja, Ukraina, Smoleńsk, los samolotu MH17 pokazują, jakie są skutki przyzwolenia na rosyjski imperializm – mówił szef MON i wiceprezes PiS w czasie trwających obchodów Święta Wojska Polskiego. – Od lat obserwujemy narastającą agresję ze Wschodu – dodał.

REKLAMA
Antoni Macierewicz
wiceprezes PiS, minister obrony narodowej

W 2008 roku została zaatakowana Gruzja, następnie Ukraina. Wojska rosyjskie zostały wprowadzone do Syrii, a Korea Północna wspierana przez Chiny i Rosję, przeprowadza kolejne próby atomowe i próby rakiet balistycznych, wymierzone wprost w naszego strategicznego sojusznika.

Nie mogło tez zabraknąć wątku katastrofy smoleńskiej. – Badanie, śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej oddano w ręce rosyjskie, bo bano się prawdy, bano się wyników wiarygodnego dochodzenia. Tak jak zakazano otwierać trumny, bo było wiadomo jaki obraz tragedii ówczesnej pokażą – mówi Macierewicz. Porównał to z losem "300 obywateli Holandii zestrzelonych nad Ukrainą przez rosyjską rakietę" – W obu wypadkach tropy prowadzą do Moskwy i w obu wypadkach zachowanie Rosji w tych sprawach pokrywa się z systematycznym planem terytorialnej agresji – uważa szef MON.
Jutro Antoni Macierewicz i Andrzej Duda staną twarzą w twarz. Wygłoszą przemówienia z okazji Święta Wojska Polskiego. Zrobią to w atmosferze narastającego między nimi konfliktu, o którym już nieraz pisaliśmy w naTemat.
źródło: rmf24.pl