
Zaczął dobrze. Najpierw przekazał swoje wsparcie Katalończykom, ale później pokazał swoje prawdziwe oblicze, powołując się na... nieprawdziwą historię. Donald Trump zamieścił na Twitterze wpis, w którym przedstawił "rozwiązanie" problemu islamskiego terroryzmu.
REKLAMA
"Stany Zjednoczone potępiają atak w Barcelonie i zrobią wszystko, co będzie niezbędne, żeby pomóc. Bądź silni, kochamy was" – napisał Donald Trump na Twitterze.
Wszystko fajnie. Ale 45 minut później zamieścił kolejny wpis – taki bardzo w jego "stylu". "Sprawdźcie, co generał Pershing z amerykańskiej armii robił terrorystom, kiedy ich złapał. Nie było więcej radykalnego islamskiego terroru przez 35 lat!" – napisał Trump.
O co mu chodzi? O "słynny pomysł generała Johna Pershinga", który w nietypowy sposób poradził sobie z islamskim terroryzmem. Historia jest chętnie powielana na całym świecie w memach, jest jej nawet polska wersja. W skrócie: żołnierze generała schwytali na Filipinach kilkudziesięciu islamistów i rozstrzelali ich. Amunicja został jednak wcześniej zanurzona w świńskiej krwi. Muzułmanie nie spożywają mięsa wieprzowego. W ten sposób ich ciała zostały zbezczeszczone – tym bardziej, że mieli zostać pochowani właśnie ze świnią.
Historia ciekawa, ale wielokrotnie obalona. Historycy podkreślają, że taka sytuacja nie miała miejsca. Choć akurat prezydent USA o tym nie wie.
Przypomnijmy, że do zamachu w Barcelonie doszło wczoraj około godziny siedemnastej. Rozpędzona furgonetka wjechała w La Ramblę, turystyczną ulicę w samym centrum miasta. Zginęło 13 osób, a około 100 zostało rannych. W związku z tym zamachem służby zatrzymały dwie osoby, w tym pokazywanego przez media Drissa Oukabira. Kierowca furgonetki jednak zbiegł. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie.
Z kolei w nocy doszło do drugiej akcji policji w miejscowości Cambrils na południowy zachód od Barcelony. W trakcie działań zastrzelono czterech terrorystów, później piąty zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Rannych zostało kilku cywilów, w których miało wjechać kolejne auto, oraz jeden z policjantów.
