W TVP zapytano Sebastiana z Barcelony, czy po zamachu zamierza wrócić do Polski. Nie – odpowiedział Polak pracujący jako przewodnik po stolicy Katalonii.
W TVP zapytano Sebastiana z Barcelony, czy po zamachu zamierza wrócić do Polski. Nie – odpowiedział Polak pracujący jako przewodnik po stolicy Katalonii. Fot. screen ze strony www.tvp.info

"W tyle wizji" to program publicystyczno - satyryczny. Tak przynajmniej jest prezentowany w ramówce TVP Info. Wczoraj skupiono się na publicystyce, elementów satyry na szczęście nie było. Były natomiast elementy zaskakujące, bo nie była to – jak zazwyczaj – publicystyka jednostronna. A to za sprawą widzów.

REKLAMA
W związku z zamachem w Barcelonie – było to wydanie specjalne "W tyle wizji". Program w całości został poświęcony atakowi, w którym zginęło 13 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. "Stała się rzecz straszna, ale – nie chcę zabrzmieć cynicznie – coraz bardziej powszednia w Europie" – rozpoczął to wydanie publicysta Łukasz Warzecha, który prowadził program wraz z Krzysztofem Feusette. Jednym z najważniejszych elementów wczorajszego "W tyle wizji" były rozmowy z Polakami mieszkającymi na Półwyspie Iberyjskim.
logo
Sebastian, przewodnik po Barcelonie, w rozmowie z TVP Info przyznał, że atmosfera w mieście wśród mieszkańców i turystów jest grobowa. Fot. screen ze strony www.tvp.info
Jednym z rozmówców programu w TVP Info był pan Sebastian, który od lat żyje w Hiszpanii, mieszka tuż obok Barcelony i na co dzień pracuje jako przewodnik po stolicy Katalonii. Jak relacjonował za pośrednictwem Skype'a, w miejscu gdzie furgonetka terrorystów wjechała w tłum ludzi, on był dwie godziny wcześniej z grupą turystów. Przyznał, że atmosfera w mieście jest grobowa.
Łukasz Warzecha zadał panu Sebastianowi pytanie, czy w związku z zamachem, zastanawia się nad powrotem do Polski. Przewodnik po Barcelonie wygłosił dłuższy wykład, emocjonalnie gestykulując i przedstawiając takie argumenty, jakich na antenie TVP raczej w ostatnim czasie nie sposób usłyszeć.
logo
Mieszkający w okolicach Barcelony w paru zdaniach wyjaśnił, dlaczego – mimo zamachu – do Polski nie zamierza wracać. Fot. screen ze strony www.tvp.info
"Czy przyszło panu do głowy, żeby jednak wrócić? Żeby wrócić do Polski?" – pytał Warzecha. "Bo tutaj jest bezpieczniej" – dopowiadał. "Nie" – odpowiedział zdecydowanie pan Sebastian.

Barcelona to moje miasto. Jedno z piękniejszych miast w Europie i na świecie. I to miasto, które tak naprawdę zaskakuje otwartością. To jest miasto tak pozytywne, że tego typu wydarzenie po prostu w głowie się nie mieści.

Niektórzy mówią, że to można było przewidzieć, bo tu jest dużo turystów z całego świata, mnóstwo ludzi, mnóstwo miejsc, które tak naprawdę bardzo trudno ochronić. Ale to miasto i w ogóle Hiszpania to jest kraj, który jest tak pozytywny, że… No, nie wiem. Strasznie to ludzie na pewno przeżyją, ale myślę, że wrócą do siebie.

Do Polski nie chcę wracać, bo… Często moi turyści, których oprowadzam, z reguły pytają: "jak tu z imigrantami, z ciapatymi, z szarymi, i tak dalej?". Strasznie negatywne nastawienie, czego tu się nie czuje, nie czuje się tego rasizmu. To są jakieś wyjątki psychopatów, którym wyprano mózgi. W Barcelonie miesza się wiele kultur, religii. Tutaj nie ma żadnych problemów na co dzień ani z rasizmem, ani ze współżyciem międzyludzkim.

Krzysztof Feusette: Nie było – może w ten sposób.

Nie było. Ale to jest dwóch może trzech psychopatów. Inaczej nie można ich nazwać.

Sebastian z okolic Barcelony w rozmowie z Łukaszem Warzechą i Krzysztofem Feusette w TVP Info
Ale równowaga musiała nastąpić i prowadzący program mieli okazję ze zrozumieniem pokiwać głową – zadzwonił bowiem pan Wojtek z Hiszpanii, który dowodził, że Katalończycy sami sobie są winni, bo sobie "sprowadzili ciapatych" i wolą, by w Barcelonie (zgodnie z "lewacką polityką") mówić nie po hiszpańsku, lecz po katalońsku.
logo
Na finał programu zadzwonił pan Wojtek, który dowodził, że Katalonia sama doprowadziła do tego, że doszło do zamachu, "ściągając ciapatych". Fot. screen ze strony www.tvp.info
Cały wczorajszy program "W tyle wizji" w TVP Info można obejrzeć tutaj.