
Szał dekomunizacyjny trwa już od dobrych kilku miesięcy. To nie tylko konieczność zmiany ulic, czy likwidacji pomników mających związek z władzą PRL-u czy Związkiem Radzieckim, ale także odbieranie emerytur i stopni wojskowych. Szczególnie generałowi Jaruzelskiemu i Kiszczakowi. Jednak sprzeciw przyszedł z najmniej oczekiwanej strony.
REKLAMA
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz chce, aby jeszcze w tym roku, w życie weszła ustawa, która pośmiertnie pozbawi generała Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka stopni oficerskich. - Zbrodniarze odpowiedzialni za działanie zbrojne przeciwko własnemu narodowi nie zasłużyli na to, by nosić te stopnie wojskowe - tak jeszcze niedawno mówił Antoni Macierewicz. Jednak zupełnie inne zdanie ma... arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
- Kto nie żyje, niech odpoczywa w pokoju. Trzeba zostawić ten temat. To otwieranie pola do dyskusji. A pożytku z tego będzie niewiele - tak mówi Super Expressowi duchowny. Nalezy przypomnieć, że odprawił on mszę za duszę gen. Jaruzelskiego. - Poleciłem Jego bogate życie Bożemu Miłosierdziu. Dziękuję Bogu, że dał Panu Generałowi łaskę nawrócenia i pojednania, a dzięki posłudze kapłana - kapelana wojskowego - otwarta została droga do nieba - mówił. Jaka będzie odpowiedź ministra obrony narodowej - nie wiadomo.
źródło: Super Express
