
Rozwiązanie problemu gwałtów w naszym kraju musi być rozpoczęte od samych podstaw. Populistyczne rzucanie hasłami o zaostrzeniu kar nic nie da, jeśli i tak mało kto będzie stawał przed sądem. Krzywdzenie kobiet uchodzi w naszym kraju płazem, a wynika to z niemocy systemu. Praktycznie nic za to nie grozi, pokazują to statystyki, a pełna prawda może być jeszcze gorsza i brutalna.
"Problemem jest sito w postępowaniach policji i prokuratur, w efekcie którego do sądów trafia naprawdę skromny procent spraw związanych z przestępstwami seksualnymi."
