
Prezydentowa Agata Kornhauser-Duda po raz kolejny milczeniem skwitowała zaproszenie na Ogólnopolski Kongres Kobiet. Wracając wczoraj z Poznania, zastanawiałam się, skąd ta niechęć do wydarzenia organizowanego przez środowiska kobiece i doszłam do wniosku, że to może nie niechęć. Tylko błędne koło. Agata Duda milczy, bo na Kongresie nigdy nie była. Przecież to tu tłumaczy się kobietom, że ich głos jest ważny i powinien być słyszalny.
Mimo zapewnień posła Pawłowicz coroczne ogólnopolskie spotkania kobiet (bo warto zaznaczyć, że są także regionalne Kongresy Kobiet), to nie wydarzenie: "przy pustej w połowie sali zebrane osoby - sądząc po tym haśle - debatowały albo o nasilającym się zagrożeniu i zniewoleniu Dekalogiem,albo o tym, jak - na złość PIS-owi i swym facetom - przyjmować szariat w Polsce, a z nim przemiłych, delikatnych,dobrze wychowanych "gości" pani Merkel". Jednak, żeby mieć tego świadomość, na Kongresie choć raz należy się pojawić.
Ale Polki bardzo potrzebują pani głosu.
Deklaracja poznańska
My kobiety zgromadzone na ogólnopolskim Kongresie Kobiet w Poznaniu, deklarujemy wolę dalszej walki o prawa kobiet i realizację postulatów równościowych, bez których żadna wspólnota nie może być wolną i sprawiedliwą. Nieustannie i z pełną determinacją domagamy się szacunku dla naszej autonomii i uznania praw reprodukcyjnych, domagamy się podjęcia skutecznych działań przeciwko przemocy a więc stosowania w praktyce Konwencji RE o zapobieganiu przemocy domowej, domagamy się realnej polityki socjalnej to znaczy takiej, która nie wyklucza kobiet z rynków pracy i emerytur, domagamy się parytetów w polityce i życiu gospodarczym, domagamy się edukacji nowoczesnej i wolnej od dyskryminacji, domagamy się równej płacy za równą pracę, domagamy się uznania praw osób LGBT, domagamy się zaprzestania dewastacji przyrody, domagamy się ekwiwalentnego do potrzeb wsparcia dla kobiet wychowujących niepełnosprawne dzieci i samotnych matek, domagamy się ściągalności alimentów. Domagamy się równego traktowania, równej wolności, równych szans i możliwości.
Jednocześnie jesteśmy świadome, że żaden z naszych postulatów nie może zostać zrealizowany w państwie, które nie przestrzega podstawowych standardów demokracji. Dziś domagamy się więc wolnych sądów, wolnych mediów, przestrzegania Konstytucji i zasad praworządności. Jednocześnie deklarujemy wolę inicjowania i wspierania wszelkich inicjatyw, które będą miały na celu wzmocnienie pozycji Polski w Unii Europejskiej i wyprowadzenie jej z dzisiejszej izolacji. Polska musi być krajem europejskim, a nie krajem „na peryferiach”, musi być krajem patrzącym w przyszłość, a nie w przeszłość, musi być krajem ludzi równych w swoich prawach, a nie krajem wykluczającym i opresyjnym. Pragniemy być wolne i równe w demokratycznej Polsce, która jest częścią solidarnej Europy.
