Antoni Macierewicz odpowiedział Grzegorzowi Schetynie
Antoni Macierewicz odpowiedział Grzegorzowi Schetynie Fot. Sławomir Kamiński / AG

Podczas sejmowej debaty o reakcji rządu PiS na nawałnice doszło do wymiany zdań między Grzegorzem Schetyną a Antonim Macierewiczem. Ten drugi krótko odpowiedział na zarzut, że wojsko nie zaangażowało się w pomoc poszkodowanym.

REKLAMA

– Co zrobiliście w sobotę? Ustawkę. Rozumiem, że pani premier była na urlopie w Juracie. To była ustawka, po co była ta wideokonferencja, czego się chcieliście dowiedzieć? I co dalej? Nie robicie nic. Sobota, niedziela, jadą wolontariusze, organizują się samorządy – wyliczał z sejmowej trybuny szef PO Grzegorz Schetyna. Miał na myśli działania podejmowane przez rząd po tragicznych w skutkach nawałnicach.
- Co dalej? Przylatuje minister obrony śmigłowcem, a kolumna sześciu samochodów go podwozi 200 metrów. Jaś Fasola by tego nie wymyślił – dodał. W ławach rządowych siedział Antoni Macierewicz, który postanowił osobiście odpowiedzieć Schetynie.
– Chcę sprostować wypowiedzi Jasia... Przepraszam, nie Fasoli, tylko Schetyny. Wojsko było na miejscu zdarzenia natychmiast po informacji ze strony wojewodów – odparł.
– Jeśli pana razi to, że minister obrony w dniu Święta Wojska Polskiego przyjechał na miejsce zdarzenia, to współczuję panu poczuciu potrzeb narodu – stwierdził.
Przypomnijmy, że Macierewicz przyjechał do wsi Rytel. Jego wizyta nie była jednak zbyt udana. Samochód, którym podróżował szef MON, zakopał się w błocie.