A jednak będą rozmowy o reparacjach wojennych. Podejmie je prezydent Andrzej Duda. Na zdjęciu spotkanie polskiego prezydenta z kanclerz Angelą Merkel.
A jednak będą rozmowy o reparacjach wojennych. Podejmie je prezydent Andrzej Duda. Na zdjęciu spotkanie polskiego prezydenta z kanclerz Angelą Merkel. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Mówili o tym i prezes Kaczyński, i ministrowie Waszczykowski czy Macierewicz. Ale żaden z nich nie przeszedł od słów do czynów. Wygląda na to, że pierwszy starania o uzyskanie od Niemiec reparacji za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej podejmie prezydent Andrzej Duda. Pozostaje pytanie, czy to samodzielna decyzja głowy państwa, czy też jest to krok skonsultowany z MSZ-tem.

REKLAMA
Jak podaje portal wpolityce.pl temat reparacji wojennych zostanie podjęty już w czwartek. Okazją do rozmowy ma być XIII Spotkanie Prezydentów Państw Grupy Arraiolos w La Valetcie. – Prezydenci Polski i Niemiec Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier spotkają się w czwartek na Malcie – poinformował szef gabinetu głowy państwa Krzysztof Szczerski. Według informacji portalu braci Karnowskich, podczas tego właśnie spotkania prezydent Duda zamierza rozmawiać o tym, co Niemcy mieliby zapłacić Polsce za straty poniesione przez nasz kraj w czasie II wojny światowej.
Gdyby te informacje potwierdziły się, byłby to w końcu jakiś konkret w kwestii reparacji wojennych. Do tej pory bowiem mieliśmy do czynienia wyłącznie z pokrzykiwaniem. – Polska nigdy nie zrzekła się tych odszkodowań. Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie – grzmiał w lipcu Jarosław Kaczyński. Gdy tylko prezes PiS podjął tematykę niemiecką, podążyli za nim inni politycy, choćby Witold Waszczykowski, Antoni Macierewicz czy Mariusz Błaszczak. Ten ostatni na transmitowanym w Telewizji Trwam spotkaniu "Dziękczynienie w Rodzinie" w Toruniu rzucił konkretną kwotą: bilion dolarów!
Ale na słowach się kończyło. Bo gdy padało pytanie o konkrety, okazywało się, że tematu po prostu nie ma. Były rzecznik prezydenta a obecnie wiceminister spraw zagranicznych Marek Magierowski przyznawał wprost: "Polska zrzekła się reparacji wojennych", a stało się to w 2004 r. za rządu Marka Belki. "Jak dotąd nie mamy informacji, by oficjalne stanowisko Rządu RP wyrażone w uchwale z 2004 r. uległo zmianie" – przyznawał wiceminister. Podobnie zresztą wyglądała odpowiedź MSZ w kwestii ewentualnych żądań wobec Rosji za doznane straty wojenne – formalnie temat nie istnieje.
Powstaje zatem pytanie, czy MSZ wie o planach rozmów Andrzeja Dudy. I czy prezydent z szefem dyplomacji konsultował, jakie żądania miałby wysunąć w rozmowie z prezydentem Niemiec.
źródło: wpolityce.pl