"Ostatnio wiele w kraju się zmieniło". Marek Niedźwiecki sugeruje, że już długo w Trójce nie pozostanie.
"Ostatnio wiele w kraju się zmieniło". Marek Niedźwiecki sugeruje, że już długo w Trójce nie pozostanie. Fot. Grażyna Marks / Agencja Gazeta

To wywiad pełen wspomnień, żalu i goryczy. Ma się wrażenie, iż jest to wręcz wstęp do pożegnania ze słuchaczami. Marek Niedźwiecki przyznaje, że jego rozstanie z Trójką jest raczej dość bliskie. Mówi, że wynika to z jego wieku (w marcu skończył 63 lata, więc do wieku emerytalnego pozostał mu ponad rok), ale nie tylko. Także z tego, jak w ostatnim czasie zmienił się nasz kraj.

REKLAMA

Legendarny twórca Listy Przebojów Programu III, jeden z najsłynniejszych dziennikarzy muzycznych w Polsce, przyznaje wprost, że "za chwilę odejdzie". Marek Niedźwiecki udzielił poruszającego wywiadu "Nowej Trybunie Opolskiej". Jest w nim wiele wspomnień o tym, jak bardzo marzył od dzieciństwa o pracy w radiu i o tym, jak mu się udało zakotwiczyć przy Myśliwieckiej. Pytany, jak to się udało, że przetrwał pod tym adresem kilkadziesiąt lat, odpowiada, że radio to jego dom.

Bo radio i piosenki to ciągle moje hobby, moja pasja. Nie mówię, że idę do pracy, tylko do drugiego domu. Mam tam kilka tysięcy prywatnych płyt, żeby nie nosić tam i z powrotem. nto.pl

Marek Niedźwiecki

Program III Polskiego Radia

Lecz wygląda na to, że Niedźwieckiemu niedługo przyjdzie pożegnać się z tym domem. I to nie tylko dlatego, że wkrótce osiągnie wiek emerytalny. Dziennikarz przyznaje, że zmieniła się sytuacja i pojawili się ludzie, którzy chcą go z Myśliwieckiej przepędzić.

Ostatnio wiele w kraju się zmieniło i od niektórych słuchaczy dostaję listy, że powinienem odejść, że mój czas minął. I pewno za chwilę odejdę, bo będę już miał swoje lata, nie powiem jednak, że bez żalu. Wykonuję bardzo piękny zawód, pozornie łatwy - choćby po moich siwych włosach widać jednak, że nie jest to bułka z masłem - ale ja go uwielbiam. nto.pl

Marek Niedźwiecki

Program III Polskiego Radia

Niedźwiecki przyznaje przy tym, że zdaje sobie sprawę ze swojego wieku, ale mówi o tym pogodnie. "Dzisiaj, kiedy kupowałem bilet do Opola, koleje po raz pierwszy dały mi 30 procent zniżki. Ale udaję, że jeszcze wszystko jest OK. I wciąż chodzę w dżinsach" – żartuje. Zresztą, na antenie Programu III Polskiego Radia pojawia się wielu starszych od Niedźwieckiego dziennikarzy muzycznych (Wojciech Mann jest starszy od prowadzącego Listę Przebojów o 6 lat a Piotr Kaczkowski o 8 lat) i słuchaczom Trójki raczej to nie przeszkadza – wręcz przeciwnie: uwielbiają doświadczonych prezenterów i cieszą się, że wciąż mogą się oni dzielić muzyką na antenie.

Dlaczego zatem akurat Marek Niedźwiecki miałby się pożegnać z Programem III? Już prawie rok temu dziennikarz ze smutkiem mówił o tym, jaka atmosfera panuje przy Myśliwieckiej. Gdy "dobra zmiana" przystąpiła do zwolnień w Trójce, Niedźwiecki znalazł się w gronie tych, którzy zaprotestowali. Wówczas niezalezna.pl napisała, że za dziennikarzem rzekomo ciągnie się agenturalna przeszłość. Te doniesienia sprawiły, że na prawicy wiele osób zażądało wyrzucenia Niedźwieckiego z radia. "I pewno za chwilę odejdę" – odpowiada im dziś legenda Trójki.