
Według Jarosława Gowina mocne słowa wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego na temat przygotowanej przez niego reformy nauki, "to przejaw niedrożności komunikacyjnej". – Koalicja i rząd trzymają się mocno – zapewnił wicepremier, minister nauki i szef Polski Razem w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu Zet.
Wcześniej Terlecki pytany o reformę nauki stwierdził, że PiS nic nie wie o projekcie Gowina, że to dziwne pomysły i że partia rządząca ich nie poprze.
Wicepremier tłumaczył, że wyjaśnił już sobie z wicemarszałkiem ten zgrzyt. – Przed przedstawieniem projektu spotkałem się z posłami PiS z komisji edukacji i myślałem, że władze klubu o tym, wiedzą, ale pan marszałek nie wiedział – stwierdził Gowin. Dodał że większość uczestników niedawnego Kongresu Nauki Polskiej w Krakowie pozytywnie odniosła się do jego propozycji zmian w szkolnictwie wyższym.
Pytany o kontrowersje w szeregach Zjednoczonej Prawicy w sprawie zawetowanych przez prezydenta ustaw sądowych, Gowin tłumaczył, że istnieją naturalne różnice zdań. – Jeśli ktoś w PiS ma do mnie pretensje, to nie dlatego, że nie cieszyłem się podczas głosowania nad tymi ustawami, ale dlatego że zdecydowanie poparłem weta prezydenta – wyjaśnił wicepremier. Zaprzeczył, że drogi PiS i jego partii Polska Razem rozchodzą się.
Jako "mało prawdopodobną" ocenił możliwość zmiany na stanowisku premiera, ale nie wykluczył, że jesienią dojdzie do rekonstrukcji rządu.
