
Mogą odebrać nam niezależność tego sądu, mogą zniszczyć gwarancje niezawisłości, ale nikt i nic nie jest w stanie przekreślić naszej niezawisłości wewnętrznej – powiedziała do sędziów Sądu Najwyższego I prezes tego sądu Małgorzata Gersdorf. Wystąpiła ona podczas pierwszej części uroczystości z okazji 100-lecia Sądu Najwyższego.
Nawiązując do "wewnętrznej niezawisłości" powiedziała: – Wzywam, proszę i nawołuję, abyśmy się jej wszyscy trzymali. W przeciwnym razie kiedyś, gdy już nasze postaci zostaną jedynie cienką warstewką tuszu odciśniętego na kartkach papieru, na których wydrukowano nasze postanowienia, wyroki i uchwały, nikt nie wspomni nas z szacunkiem, na jaki we własnych oczach dzisiaj zasługujemy.
Prof. Gersdorf dodała, że dzieje SN "skłaniają do namysłu nad gotowością poświęcenia własnych interesów dla dobra ogółu". – Będąc sędzią, nie można się nikomu nie narazić – toga to nie ubiór dla ludzi ceniących komfort psychiczny i święty spokój. Dlatego proszę: nie zwracajmy uwagi na syrenie śpiewy polityków; nie uciekajmy też od stosowania prawa w formalizm niezrozumiałych, lecz dla każdego wygodnych uzasadnień – apelowała.
Podczas uroczystości w gmachu SN wręczono okolicznościowe medale pamiątkowe; otwarto także wystawę pt. "100-lecie Sądu Najwyższego i sądownictwa powszechnego", która będzie dostępna do końca listopada.
Druga część uroczystości odbędzie się jutro na Zamku Królewskim. Poprzedzi ją msza w Bazylice Archikatedralnej Św. Jana Chrzciciela, skąd zaproszeni goście przejdą na Zamek Królewski. Zaproszono przedstawicieli najwyższych władz.
źródło:Onet.pl
