Kolejna wpadka Ryszarda Petru z pewnością nie poprawi jego wizerunku.
Kolejna wpadka Ryszarda Petru z pewnością nie poprawi jego wizerunku. Fot. Grzegorz Bukała/Agencja Gazeta

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru znany jest ze słownych wpadek, a po ostatniej konferencji prasowej w sprawie reform Sądu Najwyższego i KRS-u do kolekcji dołączają "właz władzy i "obrus złej zmiany". O co chodziło przewodniczącemu Petru?

REKLAMA
– Być może jest konflikt między Dudą a Ziobrą, ale to jest walka w ramach jednego włazu władzy i jest to walka o stołki, kto będzie obsadzał sądy – czy Duda czy Ziobro. W moim przekonaniu nie ma żadnej walki między Dudą a obozem PiS-u. To jest cały czas ten sam obrus złej zmiany. Wszelkie wrażenia, które mają powstać, że Duda jest przeciwko PiS, są tylko po to, by wzmocnić rolę prezydenta. Tak nie jest. To jedna klika, która dzieli między sobą stołki w sądownictwie – tak zamieszanie z prezydenckimi projektami tłumaczył lider Nowoczesnej.
I podobnie jak wpadkę z sześcioma królami, wyborami marszałków województw w wyborach powszechnych czy nazwą stanowiska, które obejmuje Donald Tusk, takim "włazem" i "obrusem" zapełnia memy i zasoby twitterowych trolli. I regularnie podkopuje tak oczekiwany poważny wizerunek poważnej partii opozycyjnej w parlamencie.