Mężczyzna postrzelony w sobotę w Warszawie nie żyje. Najprawdopodobniej padł ofiarą porachunków gangsterów
Mężczyzna postrzelony w sobotę w Warszawie nie żyje. Najprawdopodobniej padł ofiarą porachunków gangsterów Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Nie żyje pasażer taksówki, postrzelony wczoraj w Warszawie przez nieustalonego wciąż napastnika. Wszystko rozegrało się na ulicy Siedleckiej na Pradze Północ. Ktoś strzelał w kierunku taksówki i ranił dwie osoby - taksówkarza i pasażera. Obywatel Armenii zmarł w szpitalu. 

REKLAMA
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ZET, tragiczna strzelanina to niemal na pewno efekt porachunków ormiańskich gangsterów. Poszło prawdopodobnie o pieniądze. Policjanci i prokuratura wciąż badają wątek miłosny, jako jedną z przyczyn wczorajszej tragedii.
Cały czas trwa też policyjna obława na napastnika. Policja apeluje do świadków zdarzenia, żeby zgłaszali się na policje. Każda nawet najdrobniejsza informacja w tej sprawie jest bardzo cenna. Sprawę przejęła już praska prokuratura, chodzi m.in o dokonanie zabójstwa.
Źródło: radiozet.pl