Minister Waszczykowski jest wymieniany wśród tych ministrów, którzy w wyniku  listopadowej rekonstrukcji mogą stracić stanowiska
Minister Waszczykowski jest wymieniany wśród tych ministrów, którzy w wyniku listopadowej rekonstrukcji mogą stracić stanowiska Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Szef MSZ Witold Waszczykowski oświadczył, że cały program rządu dotyczący dyplomacji został już zrealizowany i na dwulecie rządu PiS w listopadzie będzie mógł "zameldować premier Beacie Szydło wykonanie zadania". Szkopuł w tym, że to prezes Kaczyński miał do niego pretensje o to, że "nie pozbywa się złogów z MSZ” i to on zdecyduje o jego przyszłości.

REKLAMA
Waszczykowski jest w grupie tych ministrów, którzy mogą straci stanowiska podczas zbliżającej się rekonstrukcji rządu. Pojawiły się nawet doniesienia, że 16 listopada niemal przesądzone jest odwołanie dwóch ministrów - szefa MSZ oraz szefa resortu infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka.
Pytany o te doniesienia przez dziennikarzy podczas wizyty w Baku-stolicy Azerbejdżanu, Witold Waszczykowski zaapelował, by nie wierzyć plotkom. Jak ocenił, cały program dyplomacji - zapisany m.in. w programie PiS z konwencji w lipcu 2015 r., expose premier Beaty Szydło i jego expose jako ministra - został zrealizowany. – I ja 16 listopada, kiedy będzie podsumowanie dwóch lat, mogę przytoczyć te wszystkie sukcesy i zameldować pani premier: pani premier, zadanie 'polska dyplomacja' - wykonane – stwierdził.
Pytany, czy jest zadowolony z procesu wymiany kadr w służbie dyplomatycznej, Waszczykowski podkreślił, że nastąpiła bardzo głęboka wymiana. – Prawie połowa ambasadorów w ciągu półtora roku została wymieniona, następni są w kolejce do wymiany – wskazał. – Również kadra w gmachu przy alei Szucha jest odnowiona, są to najczęściej 30-, 40-letni ludzie i chciałbym zaprzeczyć poglądom (...), że w MSZ są jakieś rodzinne układy bądź całe generacje pracowników wywodzących się jeszcze z PRL-u, ze służb itd – tłumaczył. Tylko "winny" się tłumaczy?
Źródło: dziennik.pl