Wojciech Maziarski ostro skomentował tekst Michała Karnowskiego po śmierci Piotra S., który spalił się w proteście wobec PiS. Nazwał prawicowego publicystę "kieszonkowym goebbelsikiem".
Wojciech Maziarski ostro skomentował tekst Michała Karnowskiego po śmierci Piotra S., który spalił się w proteście wobec PiS. Nazwał prawicowego publicystę "kieszonkowym goebbelsikiem". fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Zastanawiam się, czy jest jakaś granica, której ta menda nie przekroczy – tak dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Maziarski pisze o prawicowym publicyście Michale Karnowskim. Po śmierci Piotra S., który podpalił się przed Pałacem Kultury w proteście wobec PiS, Karnowski opublikował komentarz, w którym pisał, że pogrzeb mężczyzny będzie sponsorował George Soros.

REKLAMA
Michał Karnowski od razu skomentował wiadomość o śmierci Piotra, który zmarł w niedzielę wieczorem w wyniku obrażeń, jakie odniósł podpalając się 19 października w proteście przeciwko PiS. "Chcą wkładki pogrzebowej w marszach totalnej opozycji" – pisze w tekście zatytułowanym "Ohyda". W jego opinii Piotr jest "maluczkim", który cierpi za postkomunistyczny establishment.
Tekst skomentował na Facebooku Wojciech Maziarski, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Nazywa Michała Karnowskiego "kieszonkowym goebbelsikiem" i "mendą".
"Czy jest jakaś kloaka, w której się nie wytapla z uśmiechem na twarzy?" – pyta na koniec Maziarski.