Znicze płoną dla Piotra S., który nie przeżył samospalenia.
Znicze płoną dla Piotra S., który nie przeżył samospalenia. Fot. Tomek Ko / Sympatycy Komitetu Obrony Demokracji / Facebook

Śmierć Piotra S. niemalże zbiegła się czasowo z dniem Wszystkich Świętych. Na warszawskim Placu Defilad, gdzie mężczyzna dokonał tego straszliwego aktu, płoną dzisiaj setki zniczy.

REKLAMA
Atmosferę, która panuje na Placu Defilad, najlepiej oddają te zdjęcia opublikowane na facebookowej grupie Sympatyków Komitetu Obrony Demokracji:
logo
Fot. Tomek Ko / Sympatycy Komitetu Obrony Demokracji / Facebook
logo
Fot. Tomek Ko / Sympatycy Komitetu Obrony Demokracji / Facebook
Przypomnijmy, że Piotr S. nie żyje od 29 października. Mężczyzna 19 października podpalił się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, by wyrazić swój sprzeciw wobec łamania demokracji w Polsce. Żył 54 lata.
Warto także docenić gest osób, które zapaliły znicze. Ponieważ – jak pisaliśmy w naTemat – policja spisywała kilka dni temu osoby, które pojawiły się tam w tym celu.