
Chrześcijanie wierzą, że "łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Ale nie wszyscy wyznawcy obawiają się ewentualnych trudności w dotarciu do raju. Przykładem może być proboszcz w Kasinie Wielkiej, który jeździ luksusowym Porsche Macanem.
239 589,00 zł, czyli prawie ćwierć miliona złotych – tyle kosztuje Porsche Macan w wersji absolutnie podstawowej, czyli z najsłabszym silnikiem, bez żadnych dodatków i specjalnych opcji. A za nie trzeba słono zapłacić. Na przykład za auto w innym kolorze niż biały lub czarny, trzeba dopłacić niemal 4 tys. zł lub nawet 10,5 tys., jeśli lubi się karmin. A przecież można spersonalizować także koła i wnętrze auta. Tu przeczytacie o tym więcej.
Parafianie na swojej stronie internetowej twierdzą, że ks. Wiesław Maciaszek, proboszcz z Kasiny Wielkiej, porusza się autem wartym ponad 400 tys. zł. Ale to nie jedyny zarzut, jaki mają wobec księdza.
KasinaWielka-KaplicaNaBrzegu.pl
Mają także pretensje o przewożenie komunii w bagażniku i ograniczenie liczby nabożeństw ku czci Maryi. Źle oceniają także zmianę tradycyjnej trasy procesji w Boże Ciało. Twierdzą także, że ksiądz jest nieposłuszny wobec swojego przełożonego, biskupa Marka Jędraszewskiego.
źródło: kasinawielka-kaplicanabrzegu.pl
