
„Skoro już musimy mieć nieudane życie, postarajmy się o to. Stoczmy się z klasą. Nie poprzestańmy na lekkiej nerwicy. Zafundujmy sobie porządną depresję.”
REKLAMA
Książka wygląda naprawdę niepozornie – różowa okładka i żółte, fikuśne napisy przywodzą na myśl prędzej poradnik dla singielek po czterdziestce lub książkę kucharską dla dzieci. Nic bardziej mylnego – „Fiasko. Podręcznik nieudanej egzystencji” Tomasza Mazura jest zmyślnie napisanym antyprzewodnikiem po dzisiejszym świecie.
Sam autor charakteryzuje się jako współczesny stoik. Czy łatwo w dzisiejszych czasach, pełnych niepewności i szybkiego stylu życia zachować postawę stoicką? Okazuje się, że jest to możliwe. „To wymaga ciągłej i wielkiej pracy nad sobą” – mówi autor – „Tak jak sportowcy: chcąc zdobywać medale muszą ciągle być w formie, tak samo stoicy chcąc zachować pogodę ducha i wewnętrzy spokój ciągle muszą odbywać wewnętrzy trening.”
Sama postać Mazura jest bardzo interesująca – wykładowca, nauczyciel w gimnazjum, autor dwóch innych książek czysto naukowych. Mówi, że praca nad „Fiaskiem” była wyjątkowa, bo pierwszy raz w życiu pisał powieść. Książkę naprawdę specyficzną, bo podzieloną na rozdziały, jak w poradniku z prawdziwego zdarzenia, jednak będące wyzywającymi sygnałami zmuszającymi do refleksji. Autor przekazuje nam: „Romansujcie!”, „Porównujcie się do innych!”, „Pogrążajcie się w lęku!”.
Tomasz Mazur poza swoją działalnością akademicką i literacką od dwóch lat prowadzi Centrum Profilaktyki Stoickiej, które zajmuje się dyskusją oraz warsztatami dla ludzi pragnących pogłębić swoją duchowość w sposób inny niż religijny. „Na spotkania przychodzą bardzo różni ludzie, stoicy, ale także osoby, które poszukują.” – opowiada założyciel Centrum – „Jeśli ktoś przychodzi do mnie z konkretną poradą co ma zrobić w swoim życiu odsyłam go z kwitkiem, bo nie czuję się na siłach decydować za kogoś. Sztuka polega na tym, by samemu dojść do dobrego rozwiązania.”
Czytaj także: Wychodzenie z szaletu. Homoseksualiści w książce Krzysztofa Tomasika "GEJEREL. Mniejszości seksualne w PRL-u"
Sama książka traktuje o przygodach Tony’ego Kysto, który zupełnie nie potrafi się przystosować do współczesności. Popełnie głupie gafy, zazdrości, wpada w dziwne sytuacje i nie potrafi zachować się natrafiając co rusz na nowe problemy. „Pisanie tej książki było dla mnie formą autoterapii” – tłumaczy Mazur dodając, że w pewien sposób tą postacią rozliczał się on ze zdarzeniami ze swojej przeszłości.
Mazur w książce w przewrotny sposób rozlicza się z – jak sam to określa – „największą patologią zżerającą współczesną cywilizację” czyli emocjoholizmem. Wskazuje na to jak bardzo współczesny człowiek jest wrażliwy, jak trudno mu po każdym upadku samodzielnie powstać i iść dalej. Czy daje rady? Nie, bardziej skłania do refleksji nad własnym życiem w inteligentny, lekki sposób wyśmiewając ludzkie przywary i naturalną chęć użalania się nad sobą.
Dla kogo jest ta książka? Praktycznie dla wszystkich. Dla poszukujących, dla tych co odnaleźli i dla tych co są ciekawi. Nie znajdziemy w niej poradnikowych, szablonowych rozwiązań i wskazówek co robić. Znajdziemy w niej refleksję oraz przy odrobinie pracy nad sobą zdystansujemy się wobec spraw, które wydają nam się niezmiernie ważne, a w istocie są błahostkami, które jedynie zaśmiecają nam umysł. A wszystko z dużą nutką ironii, lekkością oraz kapitalnym żartem. Obowiązkowa pozycja tego lata!
"Fiasko. Podręcznik nieudanej egzystencji" Tomasz Mazur
wydawnictwo Carta Blanca
wydawnictwo Carta Blanca