
Uczestnicy Marszu Niepodległości przemaszerowali 11 listopada Alejami Jerozolimskimi na drugą stronę Wisły. Po drodze mijali Muzeum Wojska Polskiego, gdzie zorganizowano piknik historyczny pod hasłem "Dotnij niepodległości". Pomysł dobry, tylko wykonanie... widzicie tę kolejkę do Jaka-40? To ten sam, który wylądował w Smoleńsku. O niepodległości mało kto pamiętał.
REKLAMA
Marsz Niepodległości skupia raczej osoby o poglądach skrajnie prawicowych – dlatego w sumie nie można się dziwić, że Jak-40 w Muzeum Wojska Polskiego, który był dzisiaj udostępniony do zwiedzania za darmo, wzbudził takie zainteresowanie. Wręcz niezdrowe, o czym świadczy tak kolejka.
Malowanie żywo przypomina prezydenckiego tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Ale nie chodzi tylko o malowanie – to dokładnie ten egzemplarz (z numerem bocznym 044), który tamtego dnia przetransportował do Smoleńska dziennikarzy. I którego pilot zachęcał załogę Tu-154M do lądowania.
Jak-40, o którym mowa, został udostępniony do zwiedzania w Muzeum Wojska Polskiego w 2012 roku. Został przekazany do Muzeum po likwidacji 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.
