
Po tragicznie zakończonej akcji w Wiszni Małej, wrocławscy antyterroryści twierdzą, że cała akcja była źle przygotowana i domagają się dymisji ich dowódcy. Ponadto okazuje się, że ranni policjanci na karetkę czekali aż 45 minut – takie informacje zdobyli dziennikarze portalu Onet.pl.
Co prawda, na konferencji, która odbyła się kilka godzin po tragicznych wydarzeniach podczas akcji policyjnych antyterrorystów w Wiszni Małej, komendant główny policji Jarosław Szymczyk nie stwierdził uchybień w sposobie przeprowadzenia akcji, jednak jak wynika z nowych informacji, nie do końca tak było. Jak twierdzi Onet, na miejsce strzelaniny, w której rannych zostało trzech antyterrorystów, karetka dotarła dopiero po 45 minutach. W dodatku, jadący w niej lekarz nie wiedział do jakiego zdarzenia jedzie – tak twierdzi informator portalu. W związku z tymi informacjami pojawia się pytanie, czy najciężej ranny policjant, który później zmarł, miałby szanse na przeżycie.
Jednak wątpliwości co do przeprowadzonej akcji jest więcej. Antyterroryści mają pretensję do dowódcy jednostki, że nie wydał zgody na użycie psa bojowego. Jak powiedzieli dziennikarzowi Onetu – Taki pies zawsze jest wyposażony w kamizelkę kuloodporną. Ma ten atut, że jest cichy, szybki, może od razu zaatakować człowieka z bronią, przez co odwraca uwagę bandyty, a zespół AT ma czas na reakcję. Często takiego psa wpuszcza się właśnie do pomieszczeń, gdzie może przebywać uzbrojony człowiek. Na miejscu nie było także snajpera, który zazwyczaj ubezpiecza zespół bojowy. Wiadomo też, że w grupie antyterrorystów był też policjant kryminalny, który w ogóle nie powinien brać udziału w akcji.
Jedynym tłumaczeniem wrocławskiej policji jest to, że antyterroryści są przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy. Do reszty zarzutów, policja nie chce się odnosić. Przypomnijmy, w nocy z soboty na niedzielę, w podwrocławskiej Wiszni Małej miało dojść do ujęcia przestępców okradających bankomaty. Na miejscu przestępcy rozpoczęli ostrzał z broni automatycznej. W wymianie ognia zginął jeden z antyterrorystów i strzelający gangster. Trzech policjantów zostało rannych.
źródło: onet.pl
