KRRiT rakiem wycofa się z decyzji o ukaraniu TVN? Podobno wściekły z tego powodu miał być sam prezes Kaczyński

KRRiT nałożyła na TVN24 karę prawie 1,5 mln zł.
KRRiT nałożyła na TVN24 karę prawie 1,5 mln zł. Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Prezes Kaczyński na wieść o karze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dla TVN24 miał się wściec. Stacja prostuje błędy KRRiT i udowadnia, że rozwiązanie zgromadzenia przed Sejmem zostało na antenie pokazane dwie godziny wcześniej, niż odnotowała to KRRiT. A rzeczniczka Rady zapowiada, że 1,5-milionową karę za rzekomo niewłaściwe relacjonowanie antyrządowych protestów z grudnia ubiegłego roku można jeszcze znieść.

KRRiT uznała, że TVN24 "propaguje działania sprzeczne z prawem i sprzyja zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu". Hanna Karp, ekspertka KRRiT, specjalistka religiologii, wykładowczyni Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, stwierdziła m.in. że na tzw. paskach relacjonowano "bardzo emocjonalne wypowiedzi polityków". Jeden z zarzutów KRRiT dotyczył także tego, że telewizja poinformowała o rozwiązaniu zgromadzenia przed Sejmem zbyt późno – dopiero o 3:30 w nocy. Wczoraj w "Faktach" pracownicy stacji udowodnili, że ta informacja pojawiła się już o 1:07. Szefostwo TVN24 zapowiedziało, że odwoła się od decyzji KRRiT, a opublikowany przez nią raport określiło jako "skrajnie nieobiektywny i niestaranny".

Jak donosi Wirtualna Polska, decyzja o karze dla TVN24 miała wzbudzić spore kontrowersje także wewnątrz partii rządzącej. "Według rozmówców WP, niezadowolony jest premier, a Jarosław Kaczyński był tak zły, że chciałby zdymisjonować całą Radę" – informuje portal. Ponadto, cytuje jednego z doradców Mateusza Morawieckiego: "Banda idiotów. I jeszcze ta ekspert od szklanej kuli. Ale to wszystko na własne życzenie, bo właśnie takich ludzi wybrali do rady" – powiedział współpracownik premiera.

Czyżby retoryka KRRiT w tej sprawie już się zmieniała? Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa Krajowej Rady, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl podkreśla, że nałożona kara jest "odwracalna". – Można ją naturalnie znieść, anulować, ale jedynie w drodze przewidzianej przepisami: po ewentualnym złożeniu przez TVN odwołania do KRRiT oraz po pozytywnym rozpatrzeniu tegoż odwołania. Sami z siebie nie możemy jej cofnąć. Chcę też zaznaczyć, że nie ma tutaj mowy o pochopnym, czy wręcz opresyjnym karaniu telewizji – powiedziała portalowi rzeczniczka KRRiT.


Na decyzję KRRiT zareagował m.in. Departament Stanu USA. "Ta decyzja wydaje się podważać wolność mediów w Polsce"– czytamy w komunikacie. Przeciwko takim praktykom protestowali także dziennikarze. Jury konkursu Grand Press wezwało KRRiT do odstąpienia od kary i poszanowania wolności mediów. "Decyzja Krajowej Rady może być rozumiana jako próba zastraszania nadawcy, którego przekaz nie podoba się rządzącym. Nie wolno nam godzić się na tego typu działania, ponieważ podważają one istotę funkcjonowania mediów, jaką jest wolność słowa" – stwierdzili członkowie jury tego konkursu.

źródło: TVN, Wirtualnemedia.pl, Wirtualna Polska
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
Nerwowe ruchy w PiS. Morawiecki otworzył nową inwestycję, ale [b]zapomniał o jednym[/b]

Nerwowe ruchy w PiS. Morawiecki otworzył nową inwestycję, ale zapomniał o jednym

"Kogo tego dnia wypier***ą ze szkoły, Adriana czy ciebie?". [b]Smarzowski ostro o PiS[/b]

"Kogo tego dnia wypier***ą ze szkoły, Adriana czy ciebie?". Smarzowski ostro o PiS

Redakcja naTematRedakcja naTemat

Już w niedzielę wybory - najważniejsze wydarzenie polityczne od trzech lat i najważniejsze wybory samorządowe w naszym życiu. Ich wynik będzie miał wielki wpływ na to, co stanie się za rok, gdy stawką będą demokracja, państwo prawa i członkostwo Polski w UE.