Beata Pawlikowska padła ofiarą włamania do własnego domu. Na Facebooku zamieściła nietypowe podziękowania

Beaty Pawlikowskiej w trakcie włamania nie było w domu.
Beaty Pawlikowskiej w trakcie włamania nie było w domu. Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta
Polska podróżniczka Beata Pawlikowska została okradziona. W poście, który opublikowała na Facebooku w sobotę, pokazała, jak wygląda jej dom po wizycie nieproszonych gości. Podziękowała również za to, że złodzieje nie… wybili jej okna.

"Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność!" – tak zaczyna wpis Pawlikowska. I od razu zaczyna dziękować włamywaczom.

"Dziękuję włamywaczom za to, że nie wybili okna, tylko je podważyli. Dziękuję za to, że zabrali tylko rzeczy które można zastąpić nowymi. Dziękuję, że nie zniszczyli tego, co nie było im potrzebne!" – dodała. A na podsumowanie stwierdziła: "Czuję się szczęśliwa że jestem cała, zdrowa i mam gdzie spać".

Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili - zdumienie. W drugiej chwili - wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to,...

Opublikowany przez Beata Pawlikowska na 16 grudnia 2017
W komentarzach podróżniczka podzieliła się jeszcze ciekawym spostrzeżeniem. "Podpowiem wam, gdzie włamywacze szukają pieniędzy i cennej biżuterii: w szafach wśród ubrań. Jeśli chcecie je skutecznie schować, to najlepiej w kuchni wśród produktów żywnościowych, bo to są jedyne szafy, których włamywacze nie otworzyli i nie przeszukali" – przyznała Pawlikowska.

Przypomnijmy, że sama podróżniczka i pisarka budzi wiele kontrowersji. W ostatnim czasie Polaków rozgrzała książka, w której Pawlikowska radzi, jak walczyć z depresją.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...