
Wokół wymiany Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego narosło mnóstwo mitów i plotek, ale wersja zdarzeń, którą przedstawia "Fakt", jest po prostu zadziwiająca. Według tabloidu prezes PiS Jarosław Kaczyński był tak znudzony brakiem realnej konkurencji w postaci zorganizowanej opozycji, że postanowił wywrócić stolik – żeby po prostu coś się działo.
REKLAMA
Jak podaje tabloid, z relacji jednego z długoletnich współpracowników Kaczyńskiego wynika, że prezes PiS obecną sytuacją polityczną zwyczajnie się znudził. Wpływ na to miały przede wszystkim słaba opozycja zajęta głównie walką ze sobą lub o przetrwanie oraz… stabilna sytuacja partii i rządu, których twarzą przecież była Szydło.
Jak podaje "Fakt", przez 2 lata od wyborów wszystkie "układy i układziki" się ustabilizowały. W efekcie wkrótce mogły zacząć się mnożyć afery. Dlatego prezes postanowił to przeciąć. Podobno zrobił to tak nagle, że nawet Mateusz Morawiecki się nie spodziewał, że już teraz zostanie premierem.
Gazeta podaje jeszcze inne teorie – zgodnie z nimi Beata Szydło miała już wyczerpać swój potencjał w oczach samego prezesa, a i wiele osób w partii domagało się, aby Kaczyński ją zastąpił. Tylko on sam nie chciał. No i padło na ministra finansów.
Przypomnijmy, że w poniedziałek Mateusz Morawiecki zaczął zmieniać swój rząd. Na razie największym echem odbił się niewątpliwy awans Marka Suskiego, który został szefem gabinetu politycznego.
źródło: Fakt
