"Pilot MIG-29 nie katapultował się". Wiceminister obrony zmienia początkową wersję wypadku wojskowego samolotu

Wbrew początkowym doniesieniom, pilot myśliwca MIG-29 nie katapultował się.
Wbrew początkowym doniesieniom, pilot myśliwca MIG-29 nie katapultował się. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Pilot prawie na pewno się nie katapultował, mogę to potwierdzić w tym momencie – tak wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki w rozmowie z portalem onet.pl komentuje zamieszanie wokół sprawy wypadku polskiego myśliwca pod Mińskiem Mazowieckim. To zupełnie inna informacja niż ta, którą podawano na początku.

– Pilot prawie na pewno się nie katapultował, mogę to potwierdzić w tym momencie. Pierwsze informacje, które otrzymaliśmy, były o tym, że pilot został znaleziony i się katapultował. To tylko dowodzi tego, że należy być powściągliwym i jak mało powinno się mówić na początku - powiedział w Onecie wiceszef MON Bartosz Kownacki. Wiceminister obrony narodowej przyznał, że pilot miał ogromne szczęście, że z tego wypadku wyszedł ze stosunkowo niegroźnymi obrażeniami.

Resort obrony poda informacje o okolicznościach wypadku "jak najszybciej będzie to możliwe". W sprawie wypadku pojawia się coraz więcej wątpliwości m.in. do niedziałającego radiolokatora, czasu, który był potrzebny służbom, aby znaleźć rozbitą maszynę i pilota czy niedziałających procedur awaryjnych. Do wypadku doszło w poniedziałek w lesie kilkanaście kilometrów od bazy myśliwców w Mińsku Mazowieckim.

źródło: onet.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...