Film to było za mało. Będzie jeszcze serial.
Film to było za mało. Będzie jeszcze serial. Fot. Facebook / Showmax Polska

Byłem narzędziem, dostałem film z góry – tak jeszcze niedawno Patryk Vega zażarcie bronił swojego dzieła w TVP Info. Powołał się na bosko ingerencję, a także medialną nagonkę na zlecenie, bo "Botoks" zbierał cięgi od krytyków i wielu widzów. Teraz będą mieli okazję zobaczyć go jeszcze raz – a nawet więcej. Showmax zapowiedział, że wkrótce zobaczymy pierwszy odcinek serialu produkcji Patryka Vegi.

REKLAMA
Showmax Polska na swoim facebookowym profilu pochwalił się wieścią o serialu "Botoks". Pierwszy odcinek będzie dostępny już 31 stycznia. Sądząc po komentarzach, niewiele osób ucieszyła ta nowina.
"Nieeeeeeeee, pierwsza beznadziejna decyzja Showmaxie, fajną macie ofertę, i sensownie rozbudowywaną, a teraz filmowe disco polo? Not cool!" – tak wieści o serialu skomentował jeden z internautów. Inni nie dowierzali. "Ale Prima Aprilis nie jest 1 stycznia...?" – pytał kolejny internauta.
Emocji nie brakuje, bo"Botoks" wywołał w Polakach skrajne emocje. Film miał świetne wyniki, ale spotkał się z negatywnymi recenzjami. Szczególnie cięgi dostał za dosadne pokazanie sceny aborcji. Patryk Vega w absurdalny sposób odpowiadał na krytykę. "W ciągu ostatnich dni wielu z Was pytało mnie o przyczyny medialnej nagonki na film "Botoks" oraz negatywnych wpisów na forach, wysyłanych z tych samych adresów ip, na zlecenie wyspecjalizowanej agencji. Dla mnie odpowiedź jest jasna. 'Botoks' jest filmem, który rozszerza światło w świecie ogarniętym ciemnością" – pisał. W wywiadzie dla TVP Info popłynął jeszcze mocniej. – Byłem narzędziem, dostałem film z góry – mówiłó.
Mimo krytyki, do kin na film Vegi waliły tłumy. W ciągu trzech pierwszych dni obejrzało go 711 tys. widzów. Teraz do kina nie trzeba będzie jednak iść. Showmax zapowiada, że raz w tygodniu pojawi się nowy odcinek. Zapewnił też internautów, że nie będzie to tylko "pocięty" film. W nowej produkcji pojawią się dodatkowe wątki. Śledząc wpisy na forum zapowiedź nie ucieszyła internautów.