
Kanclerz Austrii Sebastian Kurz kolejny raz zdystansował się od sugestii, że Wiedeń mógłby w znacznym stopniu zestroić swoją politykę z państwami Grupy Wyszehradzkiej (V4), podkreślając tradycyjnie silny związek Austrii z Niemcami.
REKLAMA
Odnosząc się do spekulacji, że pod rządami koalicji chadeków z Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) z eurosceptyczną Austriacką Partią Wolności (FPOe) Wiedniowi może być bliżej do państw Grupy Wyszehradzkiej niż do Europy zachodniej, Kurz ostrzegł przed "nadinterpretowaniem spraw".
– Są kroki i inicjatywy, w których napotykamy dobrą wolę w krajach zachodniej Europy. Są inne, w których być może dostaniemy aplauz od państw Grupy Wyszehradzkiej, i jeszcze inne, w których zgadzamy się ze wszystkimi 27 członkami UE – powiedział Kurz.
Kurz, który wybiera się w najbliższych tygodniach z wizytami do Berlina i Paryża, oznajmił, że liczy na "dobrą wymianę" z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i podkreślił, że "Niemcy są naszym największym sąsiadem, naszym najważniejszym partnerem gospodarczym".
Kurz opowiedział się też za Unią silną "w dużych sprawach" takich jak bezpieczeństwo granic, ale pozostawiającą wiele decyzji na temat prowadzonej polityki państwom i regionom.
Wcześniej kanclerz Austrii jasno, zadeklarował, że jego kraj nie ma zamiaru bronić Polski ws. ewentualnych sankcji związanych z uruchomieniem artykułu 7 traktatu UE. Pisaliśmy o tym tutaj.
Austria przejmie prezydencję w Radzie UE w drugiej połowie 2018 roku, kiedy to finalizowane mają być rozmowy na tematy wyjścia ze Wspólnoty Wielkiej Brytanii. – Mam wielką nadzieję, że uda nam się zorganizować uporządkowane wyjście Brytyjczyków – powiedział Kurz.
Austria przejmie prezydencję w Radzie UE w drugiej połowie 2018 roku, kiedy to finalizowane mają być rozmowy na tematy wyjścia ze Wspólnoty Wielkiej Brytanii. – Mam wielką nadzieję, że uda nam się zorganizować uporządkowane wyjście Brytyjczyków – powiedział Kurz.
Źródło: polsatnews.pl
